Algorytm Google i nienaturalne linki – do czego to dąży?

Algorytm Google i nienaturalne linki – do czego to dąży?

Naszła mnie refleksja, więc napiszę o niej. Chodzi o linki. Zdaniem Google: nienaturalne linki. A konkretnie, to o jakie odnośniki chodzi?

Które linki można uznać za naturalne?

Nie chcę w tym wpisie robić dokładnej analizy linków, jakie zdobywamy do naszych (lub Klientów) stron. Chcę napisać tylko o dwóch rodzajach linków.

Co Google uważa za naturalne? W skrócie: odnośniki, które zostały dodane w sposób spontaniczny. Czyli:

  • nikt za nie nie zapłacił,
  • nikt nie ma żadnych korzyści za ich umieszczenie,
  • nie wrzucił ich właściciel strony (???), tylko inna osoba (niezwiązana z właścicielem).

Przesadzam? Hm, zaraz powiem Ci, dlaczego tak jest.

Linki na forach i blogach

W świetle ostatnich zmian w algorytmie wyszukiwarki Google (w zasadzie cały 2012 rok to ciągłe zmiany, coraz dalej idące), powinien następować „powrót do korzeni” w linkowaniu. Skoro G nie lubi coraz bardziej linków z katalogów, wątpliwej jakości blogów, a o preclach nie wspominając, zostaje nam głównie własne zaplecze i linkowanie z blogów i forów (celowo upraszczam, wybacz). Temat zaplecza zostawmy w spokoju – spójrzmy natomiast na fora i blogi.

Linkowanie na forach

Fora internetowe służą do wymiany zdań, dyskusji. Gromadzą się na nich osoby zainteresowane danym tematem, niszą, branżą. Użytkownicy danego forum wrzucają do postów / wpisów odnośniki. Te linki prowadzą do przeróżnych stron, często związanych z tematyką forum, choć równie często – nie.

Najczęściej user na forum ma możliwość posiadania tzw. stopki. Jest to miejsce pod każdym wpisem usera, gdzie może:

  • wstawić dowolną (ale dozwoloną na danym forum) treść,
  • dodać banner, reklamę,
  • wrzucić linki do stron (często jest ograniczenie ilości tych linków, z reguły do 1, 2 lub 3 linków).

OK, ale jak na to patrzy Google? No właśnie: tutaj pojawia się problem.

Wielkie G wie, że na forach pozycjonerzy promują różne serwisy. Co ważne, nie tylko zawodowi pozycjonerzy to robią – także zwykli użytkownicy, którzy promują swoje blogi hobbystyczne, czy sklepy internetowe.

I tutaj ważna informacja: Google uznaje linki w stopkach forów za nienaturalne. Dlaczego? Bo nie zostały zamieszczone spontaniczne, a w celu manipulacji PageRankiem – czyli w celu pozycjonerskim. Choć oczywiście ktoś mógł umieścić link z innego powodu – chce promować swój serwis, a inni – widząc link w stopce – klikają czasami w niego. To jednak Google nie obchodzi.

A co z blogami?

A teraz zastanówmy się, co z komentarzami na blogach, bo linki w treści wpisów / artykułów w tej chwili zostawmy w spokoju (choć to jest dopiero ciekawy temat!).

Wchodzisz na czyjegoś bloga, czytasz artykuł i komentujesz. Tak to zwykle wygląda. Czy ma znaczenie, że ktoś czasami robi to w celach pozycjonowania? W zasadzie ciężko jednoznacznie powiedzieć, kiedy jest to spontaniczne, a kiedy w celach seo. Zatem Google też nie jest w stanie (i nigdy nie będzie akurat w tym przypadku) tego rozróżniać.

Zatem mamy koment, a w nim maksymalnie 3 możliwe rodzaje linków:

  1. Link w podpisie – często nofollow, choć niektórzy bloggerzy dają follow, by wynagrodzić trud osoby komentującej i dać jej możliwość zdobycia linku pozycjonującego.
  2. Link w treści komentarza – z reguły jest nofollow i wtedy nie ma znaczenia w ustalaniu rankingu (nie ma wpływu na PR = PageRank).
  3. Jeśli ktoś używa wtyczki CommentLuv, wtedy mamy do dyspozycji jeszcze jeden link. Musimy mieć bloga na WordPressie, wtedy możemy wybrać jeden z ostatnich wpisów (postów) na blogu i odnośnik do niego z ładnym anchorem (brany z title wpisu) pojawi się pod komentarzem. Często jest to link dofollow, choć nie zawsze.

I co? I Google nie lubi żadnych z tych linków. Dlaczego? Bo są nienaturalne. I co Ty na to?

Jasne, że takie linki warto zdobywać i pomagają one w pozycjonowaniu. I róbmy to cały czas (póki co…). Natomiast musisz mieć świadomość, że w razie drobiazgowej kontroli BL (backlinków, linków zwrotnych) prowadzących do Twojego serwisu przez Google SQT (Search Quality Team, czyli „Zespół od Jakości Wyników Wyszukiwania”), mogą te linki zostać uznane za manipulację PageRankiem. Smutne, ale prawdziwe.

Słowem podsumowania

Zatytułowałem ten artykuł „Algorytm Google i nienaturalne linki – do czego to dąży?„, ponieważ faktycznie zastanawiam się, do czego Google zmierza, co będzie dalej. Przez dobre kilka lat nie robili prawie nic, żeby walczyć ze spamem i pozycjonerami. A teraz robią więcej, niż powinni – i cały czas idą do przodu z pomysłami. Jaki może być tego efekt? Hm, odpowiedź jest dość prosta w swoim skomplikowaniu. Skoro nawet linki na forach i blogach będą / są uznawane za nienaturalne, potem linki we wpisach na blogach, później anchory będą pod lupą jeszcze bardziej i… zostanie nam głównie budowa zaplecza. A zaplecze = niższy poziom treści w Internecie.

Powiesz: „Ale przecież Google będzie coraz lepiej wykrywało zaplecza!” To prawda, będzie. Co się zatem stanie? Zaplecza będą coraz wyższej jakości. Jest jednak jedno wielkie ALE: zaplecze to zaplecze i nigdy nie będzie inaczej.
Jeśli Twoim zapleczem jest przysklepowy blog, o którego dbasz – to wszystko jest OK. Ale ile takich blogów możesz prowadzić? 1? 2? A może 3? No przecież nie więcej, bo doba ma tyle godzin, ile ma. Co zatem zrobisz? Postawisz dziesiątki seo-blogów. Owszem, będą ładnie wyglądały. Jasne, będą miały unikalną treść. Ofkors, nie będzie można się do nich przyczepić. Zatem SQT da im spokój.

Zadaję jednak pytanie: co z użytkownikami? Przecież to dla nich mają być te treści. Czy nie……..?

Paweł Krzyworączka autor bloga - i nienaturalne linkowanie

2 komentarze

  1. Solidna dawka wiedzy, dzieki trzeba będzie dopracować strone.

    Odpisz
  2. Każdy link z anhorem obecnie jest w/g nich nie naturalny, pozostaje dobra optymalizacja strony + linki brandowe + faktycznie naturalne linki. Era linkowania tysiącami katalogów już się skończyła.

    Odpisz

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Uwaga: zasady rozsądnego komentowania.
1. Daruj sobie komentarze typu "Dobry wpis", "Gratulacje! link.pl" itp.
2. Komentuj tak, jakbyś chciał, aby u Ciebie komentowano.
3. Podawaj w formularzu Twój prawdziwy adres e-mail (jest bezpieczny!)
4. Link do Twojej strony WWW (w podpisie) pokaże się dopiero wtedy, gdy napiszesz 5-ty komentarz na ebiznesy.pl. Pamiętaj jednak, aby zawsze podawać ten sam adres mailowy (komentarze zliczane są właśnie po mailu).

Kwestia świeżości domeny
Czy „świeżość” strony ma znaczenie dla Google?

Jeśli chodzi o codzienną higienę, to świeżość bez wątpienia ma znaczenie ;-) Jak sprawa się przedstawia z punktu widzenia wyszukiwarki Google? Przyjrzyjmy się nieco temu tematowi.

Zamknij