Miszczoskie seło na przykładzie

Miszczoskie seło na przykładzie

Dziś pokażę Ci mistrzostwo świata w budowie i optymalizacji strony klienta. Cudów dokonała firma działająca pod domeną lu-media.pl. Nie mam zamiaru robić żadnych wycieczek w kierunku właściciela tejże firmy. Jego sprawa, co i jak robi. Robię ten wpis po to, by pokazać szereg błędów optymalizacji serwisu pod silnik Google, jak i nieetyczne podejście do klienta ze strony firmy pozycjonerskiej.

A do wpisu natchnął mnie Mateusz Antczak wpisem o seo-sztuczkach.

Muszę na wstępie dodać jeszcze jedno. Być może właściciel warsztatu samochodowego, którego sprawa tyczy, zna się z właścicielem firmy pozycjonerskiej i zawartość strony warsztatu została wykonana za pełną zgodą jej właściciela. A być może tenże właściciel nie wie, co się dzieje na jego stronie. Tego nie wiem i nie oceniam. Żeby była jasność, powtórzę: nie mam nic do firmy lu-media.pl, nie znam jej, po prostu jest ona wykonawcą samego serwisu, o którym mówię, jak i zajmuje się jego pozycjonowaniem. Tyle wstępu.

Błąd na błędzie w SEO

Nie będę robił dokładnej analizy strony www.automax.csc.pl. Pokażę tylko wybrane błędy i „dziwne” triki. Zaczynajmy.

błędy seo na przykładzie

#1 – Minimalizm treści

Strona główna tego serwisu zawiera doprawdy minimalną ilość treści, za to masę linków (grubo ponad 100). Pamiętaj, że Google żywi się treścią. Autor strony skupił się na linkowaniu wewnętrznym (oj, naprawdę się skupił…), a o treści jakby zapomniał.

#2 – Podstrona „Pozycjonowanie”

Pierwszy raz widzę coś takiego: firma pozycjonerska zamieściła w menu serwisu klienta podstronę „Pozycjonowanie”, na której reklamuje swoje usługi. Co Ty na to? Z etyką takie działanie nie ma wiele wspólnego.

#3 – Spamerskie kategorie

Czegoś takiego także wcześniej nie widziałem. W serwisie jest masa kategorii (ponad 50), każda ma w nazwie markę / producenta samochodów. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że każda z tych kategorii zawiera… tę samą treść. Istna masakra.

#4 – Podstrony bez treści

Podstrony ofertowe wyglądają jak jakiś żart. Zresztą rzuć okiem poniżej…

Podstrona bez treści

#5 – Linki zewnętrzne

Tutaj firma SEO wykorzystała serwis klienta na maksa. W sidebarze znajdują się 2 linki tematyczne (motoryzacja) i 1 link nietematyczny (pity). W stopce znajduje się 5 linków do różnych serwisów. Na każdej podstronie serwisu znajdują się inne linki. Pozycjoner podpiął SWL (System Wymiany Linków) pod stronę klienta. Hm, jak miło.

#6 – Magiczne tagi

Wcześniej wspomniałem o spamerskich kategoriach. W zasadzie w przypadku tagów mamy to samo.

Muszę przyznać, że sam pomysł na kategorie i tagi na stronie firmowo – ofertowej jest całkiem ciekawy. Ale wykonanie musiałoby być o 180 stopni różne od tego, jakie widzimy na omawianym serwisie.

To tyle, nie traćmy więcej czasu na ten serwis. Pokazuję Ci go tylko jako ciekawostkę. Jako przykład anty-seo.

Paweł Krzyworączka i art o seo-błędach

12 komentarzy

  1. Masz kolejny serwis.
    kabako.pl
    popatrz sobie na title, meta key i meta desc
    wewnętrzne linkowanie
    które obrazy na stronie mają alt i tille ( to jest ciekawe 🙂 )

    i źródło linków

    Odpisz
  2. Genialny przykład:) Mnie to nie wygląda na zaplecze. Pewnie firma pozycjonerska wmówiła klientowi, że właśnie dzięki takim działaniom jego strona będzie popularniejsza i pojawia się właśnie na 4 miejscu… Nieświadomy klient, pewnie jest zadowolony 🙂

    Odpisz
    • @Łukasz
      Być może masz rację. Jeśli tak by było, to tym bardziej jest to przygnębiające. Wiele firm wykorzystuje niewiedzę klientów. Dotyczy to nie tylko pozycjonowania. Zawsze powtarzam, że „winne” temu stanowi rzeczy w Polsce są generalnie 2 elementy:
      1) e-biznes (i usługi mu towarzyszące) mają w Polsce raptem kilkanaście lat dopiero
      2) zajmuje się tym wiele młodych osób, które jeszcze nie mają kręgosłupa moralnego (może to znak czasów i już nie będą mieli? wolę tak nie myśleć)
      Po prostu wszystko musi dojrzeć.

      Odpisz
  3. A treść magicznej firmy pozycjonerskiej 🙂 raptem 5 wyrazów na stronie głównej.
    Co najważniejsze popatrzcie na rok tej strony. Ta strona to już chyba bardziej zapomnienie niż coś konkretnego.

    Ale i tak najlepszy jest adres jako subdomena firmy sprzedającej kasy fiskalne.

    Odpisz
    • Taaa, subdomena dla strony firmowej to podstawa :-]

      Odpisz
  4. Ciekawe jakie są rezultaty… bo można się domyślić że kiepskie, ale może jednak są lepsze niż się wydaje i wtedy byłaby niespodzianka.

    ” firma pozycjonerska zamieściła w menu serwisu klienta podstronę „Pozycjonowanie”, na której reklamuje swoje usługi. Co Ty na to? Z etyką takie działanie nie ma wiele wspólnego.” – może ustalili to między sobą? Może właściciel się zgodził?

    Odpisz
    • @Lech
      Wyniki chyba raczej kiepskie. Na frazę z tytułu „warsztat samochodowy gdańsk przymorze” są na 4 miejscu, a przecież to bardzo długi ogon.

      Masz rację, że być może firma seo zna się z właścicielem warsztatu, który zgodził na te cuda (napisałem o tym we wprowadzeniu). Jednak nawet jeśli tak jest, to takie postępowanie jest nieetyczne, ponieważ szkodzi stronie. Mówię o szkodzie wizerunkowej i spadku konwersji, jeśli tutaj w ogóle można o jakimkolwiek wizerunku i konwersji mówić…

      Odpisz
  5. Paweł bardziej to wygląda pod jakieś dziwne zaplecze pozycjonerskie (podkreślając słowo dziwne).
    Ale często powtarzam klientom by spytali firmę o sposoby pozycjonowania. Serwis wygląda tak jak by pełną kontrolę nad treścią miał pozycjoner co też jest błędem.
    Jestem też ciekaw pod jakie słowa było to pozycjonowanie :).

    Odpisz
    • Wojtku,
      z tym dziwnym zapleczem, to masz rację. Czy jest to realna strona klienta, czy tylko taka dodatkowa wykreowana przez tę firmę pozycjonerską, to i tak wygląda jak licha zapleczówka.
      Bez wątpienia właściciel tego biznesu nie ma wpływu na wygląd i zawartość strony – wszystkim tam steruje pozycjoner.

      Odpisz
  6. Osobiście żywię się takimi stronami firmowymi, jak wiesz z resztą 😉 no cóż osobiście swoje powiedziałem, ty również dodałeś swoje i cóż koniec tematu – uważam, że właściciel nadal będzie musiał żyć z takim „krzyżem” na barkach. Wpadła mi myśl napisania wiadomości do właściciela o tym jak to jego strona jest ładnie wykorzystywana, jednak sobie to odpuściłem. Pozdrawiam i polecam się na przyszłość w poszukiwaniu ciekawych SEO Sztuczek.

    Odpisz
    • @Mateusz
      Hm, można pomyśleć nad jakimś projektem, który by pokazywał takie kwiatki. Jakiś wspólny blog?
      Ja co prawda z czasem mam problem i w nic nowego nie wchodzę, ale u kogoś wpis gościnny mógłbym czasami machnąć w tym temacie.

      Odpisz
      • Bardzo kusząca propozycja… Jeżeli wpadnę na jakieś fajne pomysły dam znać 😉 Hmmm… może już całkiem nie długo

        Odpisz

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Uwaga: zasady rozsądnego komentowania.
1. Daruj sobie komentarze typu "Dobry wpis", "Gratulacje! link.pl" itp.
2. Komentuj tak, jakbyś chciał, aby u Ciebie komentowano.
3. Podawaj w formularzu Twój prawdziwy adres e-mail (jest bezpieczny!)
4. Link do Twojej strony WWW (w podpisie) pokaże się dopiero wtedy, gdy napiszesz 5-ty komentarz na ebiznesy.pl. Pamiętaj jednak, aby zawsze podawać ten sam adres mailowy (komentarze zliczane są właśnie po mailu).

Chmura tagów na blogu
Chmura tagów: pomaga czy szkodzi w pozycjonowaniu?

W kwestii tagów zdania są podzielone. Jedni uparcie bronią tezy, że tagi pomagają w pozycjonowaniu pod długi ogon wyszukiwania (jeśli są odpowiednio przygotowane, tzn. zawierają dłuższe frazy kluczowe, a nie pojedyncze słowa). Inni zaś twierdzą, że tagi są bezużyteczne i mogą nawet szkodzić. Jak jest naprawdę? Zobaczmy, co na ten temat mówi pracownik Google, Matt […]

Zamknij