Oto, co potrafią wartościowe linki z jednego serwisu!

Oto, co potrafią wartościowe linki z jednego serwisu!

Mówi się, że warto zdobywać wartościowe linki. Oj, prawda – warto. Przekonałem się o tym po raz kolejny dziś rano, gdy – jak zwykle z kawką w dłoni – rzuciłem okiem na pozycje moich serwisów w Google. To, co zobaczyłem, zdumiało mnie. Spójrz na poniższy zrzut ekranowy.

Pozycje kilku fraz w Google

Przyznasz, że zmiany pozycji robią wrażenie, prawda? Serwis ów nie jest jeszcze zbytnio pozycjonowany, choć pewną pulę odnośników już ma (niby pod 1000 BL, ale z niewielu domen i IP). Serwis ten powolutku podnosił się w wynikach wyszukiwania, co kilka dni widziałem jakieś małe wzrosty, a czasami drobne spadki. Sumarycznie jednak – cały czas powoli do przodu. Dziś jednak stała się rzecz niezwykła, którą widzisz powyżej. Dodam od razu, że kilka z tych 7 fraz, to frazy średnio konkurencyjne, a nie jakieś „zabawki dla dzieci poniżej drugiego roku życia” 😉

I teraz najciekawsza część tej historii. Otóż jakieś 2 dni temu zdobyliśmy z jednego serwisu (powtórzę: jednego) kilka linków. Nie podam domeny. Powiem tylko, że nastąpiła zamiana kilku linków nofollow na dofollow, gdy przekroczyliśmy pewną ilość komentarzy na pewnym blogu. Wiem, brzmi tajemniczo, ale tylko tyle mogę zdradzić. Żadne inne działania nie były ostatnio czynione. Blog ów jest dość popularny, ma wiele wpisów i roboty Google siedzą bez wątpienia na nim bez przerwy. Stąd błyskawiczne indeksowanie nowych treści, komentarzy i linków. No i ich wpływ na wyniki.

Nie zrozum mnie źle, nie chcę wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Cały czas dopuszczam nawet możliwość, iż jest to czysty przypadek. Na czym miałby polegać? Ano na tym, że czasami zdarza się, że serwis jest „na krawędzi zmian”. To znaczy jakiś detal może sprawić, że pozycje skoczą w górę lub w dół. Często obserwuję takie zjawisko, jednak najczęściej dotyczy ono jednej lub kilku fraz, w zasadzie prawie zawsze powiązanych ze sobą. Tutaj mamy 7 różnych fraz, a 6 z nich zawiera to samo słowo słowo kluczowe (choć w różnej odmianie). Siódma fraza jest z zupełnie innej bajki, a skoczyła z 17 na 8 pozycję. Monitoruję dla tego serwisu na razie tylko 10 fraz, z czego obecnie 7 (te na zrzucie powyżej) jest w pierwszej 100 wyników, a 3 pozostałe – poza 100. Zatem wszystkie monitorowane frazy zaliczyły olbrzymi skok do góry.

Właśnie przeprowadzamy podobne próby dla innej domeny. Jeśli wynik się powtórzy, będzie to dla mnie dowód, że magia mocnych linków działa, i to czasami wręcz porażająco.

Jeśli masz podobne doświadczenia (lub inne), podziel się nimi, proszę, w komentarzu.

autor artykułu o linkowaniu z mocnych serwisów: Paweł Krzyworączka

23 komentarze

  1. Witaj Pawle, a u Ciebie na bloku też po przekroczeniu kilku jakiegoś limitu komentarzy link zmienia się z nofollow na dofollow? Ciekawe rozwiązanie ale to odbywało się automatycznie czy Ty to ustaliłeś z właścicielem strony internetowej. Widzę że w pkt 4 jest że link pokaże się po 5 komentarzu ale w jakiej odsłonie?

    Odpisz
  2. Proszę podać nazwę tego tajemniczego bloga, sam spróbuję i chętnie tu przekaże czy w moim przypadku też podziałało 😀

    Odpisz
  3. Widziałem oferty niektórych wieloletnich użytkowników na dużych ogólnopolskich forach, odnośnie umieszczenia linka w stopce profilu. Przy 4000 tys. opublikowanych wypowiedzi taki skok musi być mocno zauważalny – pytanie na jak długo ?

    Odpisz
  4. Moje doświadczenie w tym temacie wygląda tak że gdy stronę nie optymalizowałem z wytycznych GWBT i zbierałem linki nawet i z giełd co nie polecam mega drogo złe wykonanie, to stronka zbytnio nie chciała iść do góry, dopiero po optymalizacji znalazłem się w pierwszej 10. Ale jest kolejne ale tutaj dopiero zaczyna się zabawa, zbieranie linków i wartościowych tekstów.

    Odpisz
  5. Skoro nie chcesz udostępnić adresu, to chociaż może jakieś parametry domeny chociażby z majestica typu TR i CF + PR 😉 ?

    Odpisz
  6. Komentarz Pawle, o co chodzi z ta dywersyfikacja IP?

    Odpisz
    • @Dusia,
      Chodzi o to, by mieć linki z serwisów znajdujących się na różnych serwerach – czyli na fizycznie różnych maszynach (komputerach) znajdujących się w różnych lokalizacjach. Daje to naturalność linków. Jeśli masz jeden serwer (jedno IP) i na nim np. 100 serwisów polinkowanych między sobą, to w oczach Google wygląda to skrajnie podejrzanie. A jeśli masz owe 100 serwisów na 100 różnych serwerach (IP), to wtedy takie polinkowanie jest (lub przynajmniej może być) bardzo pożądane i wygląda naturalnie.

      Odpisz
  7. Uważam, że kilka dobrych linków jest więcej wartych niż kilkadziesiąt słabych. Dzięki takiemu podejściu frazy „skoczyły” u mnie o kilka dobrych pozycji.
    Ciekawy artykuł.

    Odpisz
  8. @Paweł Krzyworączka
    I jak, czy próba retestu na innej domenie przyniosła identyczny skutek?

    Odpisz
  9. Od niedawna zajmuję się blogowaniem.
    Dotychczas skupiałem się jedynie na komentowaniu artykułów na blogach z mojej niszy nie zwracając uwagi na pozycję komentowanej strony. Wiadomo im lepszy PR tym bardziej wartościowy link z tej witryny. Komentowałem głównie pod kątem zwiększenia wejść na mojego bloga nie patrząc czy link będzie dnofollow czy nofollow.
    Mam nadzieję na szybkie windowanie mojego serwisu w googlach.
    Pozdrawiam,
    Jacek Pastuszko

    Odpisz
  10. Dopiero teraz czytam ten wpis, ale dzięki za uświadomienie, że czasem warto udzielać się w komentarzach na blogach bo można uzyskać fajne linki nofollow. Szkoda, że nie podzieliłeś się informacją co to za blog ;P

    Odpisz
  11. Prawda zaczyna być taka , że wielki brat G zaczyna ostro zabierać się za strony , które są napędzane przez syfiaste linki , ale jest jeden problem , mianowicie walka konkurencji. Czyli biorę sobie stronę , która przeszkadza mi na pierwszej stronie i dowalam jej z systemu kupę byle jakich linków mało tematycznych spamów – typu listy blogowe itp. efekt jest taki , że strona dostaje ostrzeżenie , że sztucznie napędza swoją stronę i klops bo w najlepszym razie G wykasuje te linki a w gorszym porazi stronę na kilka stron w tył. Mówię o swoim przypadku , być może się mylę , ale serpy ostatnio szaleją 🙂
    Ale co racja to racja , że dobry link warty 1000 byle jakich:)
    pozdrawiam wszystkich.

    Odpisz
  12. Dokładnie to samo przeczytałem na blogu seo o wyścignięciu konkurencji przy mniejszej ilości linków 🙂 Czyli kłania się jakość i jeszcze raz jakość linków!

    Odpisz
  13. Fajne rzeczy piszecie. Ja walczę ze swoją stroną sprintkielce.pl o przejście z pozycji 1000 na 900 i marnie mi to idzie. Chyba bardzo dużo czytania i nauki mnie czeka, żeby wiedzieć w części to co Wy.
    Pozdrawiam

    Odpisz
  14. Nie od dziś wiadomo, ze jakość w google ma wiekszą wartość niż ilość, zawsze ciekawiły mnie wypowiedzi zwycięzców SEO konkursów, często podkreślali oni, że idą w jakość linków

    Odpisz
    • Nie od dziś też wiadomo, że taki komentarz z podpisem „Windykacja Szczecin” to zwykły spam.

      Odpisz
  15. Myślę, że wraz z upływem czasu coraz bardziej premiowane przez Google będą te strony, których profil linkowy będzie pozbawiony linków z toksycznego otoczenia. Niestety trzeba zacząć inwestować 🙂

    Odpisz
  16. Cześć Koledzy,

    mam problem. Od niedawna pozycjonuję swoją stronę internetową. Szło mi całkiem nieźle do momentu wejścia na top 10. I tu się zaczynają schody. Frazy, ktore zaczęły wchodzić w top 5, top3 zaczęły łączyć się z wynikami w mapkach. Efekt jest taki, że jestem np. na pozycji B w mapach, a strona znika z wyników organicznych. Jak pozycja spada poniżej np. F , mam wynik organiczny ok 13-14. Poszperałem trochę na forach i zauważyłem , że to dosyć spotykane zjawisko. PODOBNO, można sobie z tym poradzić na dwa różne sposoby. Usunąć wpis z google places, lub zmienić w google maps stronę główną w profilu, na podstronę. Dzięki tej drugiej opcji można uzyskać podwojone wyniki. Co więcej… od kilku dni mam włączoną reklamę adwords. Odnotowuję też małe spadki w pozycjach. Wyczytałem, że adwords właśnie tak wpływa na czołowe wyniki, czyt. top10, co koliduje z opinią marketingowców google, którzy sugerują łączenie kampanii sponsorowanych z pozycjami top 10, by podwoić powierzchnię reklamową. W efekcie, pojęcia nie mam co jest białe, co czarne, kolorów już dawno nie rozróżniam. Postanowiłem jedynie zamienić w profilu map stronę główną na podstronę. Dokonałem tego kilka dni temu, ale do tej pory, robociki nie wprowadziły zmiany. Co Wy na to…? Dodam, że wsparłem się WPKAT 500, co nie przyniosło efektu. Możliwe , że strona jest kiepska?

    Pracuję nad baltic-development.pl , z frazami remonty szczecin, kafelkowanie szczecin, malowanie szczecin i inne branżowe.

    Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie ew. wskazówki i poświęcony czas.

    Odpisz
  17. to chyba nie nowość, że dobry link nie jest zły. Jeżeli jednak Twój wynik nie jest faktycznie przypadkowy to w tym przypadku dobry link jest bardzo dobry.

    Co do optymalizacji to po działaniach jakie podjęłam w ostatnim tygodniu moja strona podniosła się w wynikach w zasadzie w oparciu tylko o działania optymalizacji.

    żaden ze mnie webmaster, zarządzam jedynie swoją własną witryną w oparciu o zasłyszane i zaczytane informacje 🙂

    pozdrawiam

    Odpisz
  18. Ładny widok 🙂 Moje doświadczenia pokazuję, że jednak oprócz wartościowych linków (których wartość jest oczywista) to istotna jest optymalizacja witryny. Po odpowiednim zoptymalizowaniu też zauważyłem skok w SERPach o 14 pozycji.

    Odpisz
  19. Ostatnio czytałem wywiad z byłym pracownikiem google. Wspominał, że era wielu linków się kończy (i chyba dobrze). Teraz będzie opłacało się mieć mniej, ale za to lepszych.

    Odpisz
    • @Kamil,
      jest w tym sporo prawdy, ale nie rozpędzałbym się aż tak bardzo. Linki są i będą ważne. Jasne, że najlepsze są mocne linki. Ale dywersyfikacja IP to podstawa. A tę uzyskamy także przez średniej jakości linki, a także garść dość słabych. Im większe urozmaicenie linków, tym lepiej – po prostu naturalniej to wygląda w oczach Google.

      Odpisz

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Uwaga: zasady rozsądnego komentowania.
1. Daruj sobie komentarze typu "Dobry wpis", "Gratulacje! link.pl" itp.
2. Komentuj tak, jakbyś chciał, aby u Ciebie komentowano.
3. Podawaj w formularzu Twój prawdziwy adres e-mail (jest bezpieczny!)
4. Link do Twojej strony WWW (w podpisie) pokaże się dopiero wtedy, gdy napiszesz 5-ty komentarz na ebiznesy.pl. Pamiętaj jednak, aby zawsze podawać ten sam adres mailowy (komentarze zliczane są właśnie po mailu).

Narzędzia GWT dla pozycjonera
Google Webmaster Tools (GWT) – dlaczego warto używać?

Pozycjonowanie cały czas ewoluuje. Mam na myśli zarówno algorytm Google, jak i działania pozycjonerów. I nie tylko o ewolucji algorytmu mówmy, bo G także zmienia się i stara się komunikować z webmasterami. Robią to ustami swoich pracowników (np. Matt Cutts). Dali nam także świetne narzędzie, czyli Google Webmaster Tools (w skrócie: GWT). Bardziej po polsku […]

Zamknij