21 powodów, dlaczego MUSISZ pozycjonować się w Google

21 powodów, dlaczego MUSISZ pozycjonować się w Google

Pod koniec stycznia 2012 roku nagrałem video omawiające 21 powodów, dla których po prostu musisz pozycjonować Twoje serwisy internetowe. Wtedy prowadziłem promocję mojego szkolenia z pozycjonowania w Google: Tajemnice Pozycjonera 2.0. Postanowiłem opublikować to nagranie na blogu ebiznesy.pl, aby przekonać Cię (jeśli jest to oczywiście potrzebne) do pozycjonowania się w wyszukiwarkach internetowych.

Poniżej zamieszczam rzeczone nagranie, a pod nim w skrócie omówię owe 21 powodów.

21 powodów na TAK dla pozycjonowania

Uważam, że te argumenty powinny przekonać każdego, kto ma wątpliwości:

  1. Szukamy przez internet informacji, kupujemy
    Dla większości z nas wyszukiwanie w Google jest synonimem wyszukiwania w ogóle. Stąd powiedzenie „wyguglować” = znaleźć w internecie. Chcąc zatem zyskać ruch na naszych serwisach, musimy je zoptymalizować pod Google i zadbać o linki przychodzące.
  2. Pozycjonowanie jest stosunkowo tanie
    Nie słuchaj tych, którzy mówią o darmowym pozycjonowaniu – coś takiego nie istnieje. Mówię tutaj, że pozycjonowanie najczęściej lepiej się kalkuluje niż inne formy promocji (off-line i on-line). Zatem decydując się na pozycjonowanie nie musisz się stresować myślami, czy aby na pewno będą to dobrze zainwestowane pieniądze w marketing (oczywiście przy założeniu, że będzie to zrobione dobrze przez Ciebie lub rzetelną firmę pozycjonerską).
  3. Optymalizacja w wielu przypadkach przynosi błyskawiczne, zaskakujące efekty
    Szokujące jest to, jak wiele firm – także pozycjonerskich (!), lub raczej pseudo-pozycjonerskich – zaniedbuje optymalizację seo. Jeśli przyjdzie Ci nawiązywać współpracę z firmą pozycjonerską i nie zaproponują Ci optymalizacji Twojego serwisu, od razu daj sobie z nimi spokój. Optymalizacja najczęściej jest stosunkowo tania i szybka, natomiast jej efekty mogą być bardzo pozytywne: z dnia na dzień wzrośnie ilość wejść na Twoje strony.
  4. Reklama pod długi ogon, który jest najkorzystniejszy z biznesowego punktu widzenia, daje znakomite rezultaty
    Pozycjonowanie pod tzw. długi ogon wyszukiwania oznacza głównie tworzenie treści i ich optymalizację pod zapytania (frazy kluczowe) składające się z kilku wyrazów, na przykład „jak wykonać backup danych na WordPressie”. W takim przypadku łatwo złapać wysokie pozycje w wynikach wyszukiwania, co przekłada się na niewielką ilość wejść (na jedną podstronę serwisu), ale bardzo wartościowych, bo sprecyzowanych.
  5. Gdy jesteś wysoko w wynikach wyszukiwania, internauci postrzegają Cię jako bardziej wartościowego
    W sumie nie ma w tym nic dziwnego: skoro jesteś wysoko w Google, to znaczy, że radzisz sobie z marketingiem. Albo że Twoja strona jest wartościowa i algorytm wyszukiwarki pokazuje Cię wysoko. Albo że masz ciekawe produkty i inni spontanicznie linkują do Ciebie. Po prostu jak pojawiasz się nad innymi, to widocznie jesteś lepszy.
  6. Reklama jest niezwykle skutecznie stargetowana
    Główną zaletą wejść z Google jest to, że są to wejścia z intencją. Użytkownik trafia na Twój serwis, bo czegoś szuka. Zatem nie ma tu nachalnej reklamy, tylko świadome poszukiwanie usera i jego potrzeby.
  7. Rynek pozycjonowania w Polsce dopiero się rozwija – warto wejść teraz do gry
    Ktoś może się ze mną nie zgodzić w tej kwestii i stwierdzić, że branża seo jest niezwykle rozwinięta i ciężko komuś nowemu w jakikolwiek sposób wejść do gry (pozycjonując własny serwis lub świadcząc usługi pozycjonerskie). A ja się pytam: jakim cudem branża, która ma zaledwie naście lat historii może być wypełniona?
  8. Odpowiednio przeprowadzone pozycjonowanie serwisu poprawia widoczność w wyszukiwarkach na wiele lat
    Oczywiście: algorytmy wyszukiwarek cały czas się zmieniają. To prawda. Jednak pewne rzeczy pozostają niemal niezmienne – na przykład optymalizacja. I jeśli, powiedzmy, doskonale zoptymalizujesz swojego bloga, to później przez lata możesz tylko pisać na nim i już niemal nic nie zmieniać, jeśli chodzi o optymalizację. Podobnie jest z linkami. Najtrudniej jest na początku, a później często chodzi głównie o utrzymanie pozycji poprzez delikatne linkowanie. To dlatego firmy pozycjonerskie na początku zajmowania się nowym klientem mają spore koszty i mniejsze zyski, by odbić to sobie po pewnym czasie, gdy niewiele muszą robić ze stroną klienta, a co miesiąc pobierają abonament.
  9. Stosunkowo łatwe pozycjonowanie regionalne
    Pozycjonowanie regionalne (typu „usługi malarskie Wrocław”) jest dość proste, szybkie i tanie, a równocześnie dobrze stargetowane – czyli wejścia są bardzo wartościowe.
  10. Rynek wyszukiwania i liczba internautów w Polsce stale rośnie
    To także świetna informacja i argument za pozycjonowaniem: robisz coś, co z każdym miesiącem przynosi coraz lepsze efekty, bo coraz więcej potencjalnych zainteresowanych szuka informacji w sieci.
  11. Liczy się pierwsze miejsce w Google, ewentualnie top3, a już najdalej top10
    Zatem jeśli zaniedbasz optymalizację i pozycjonowanie i będziesz na pozycjach +10, wtedy nie możesz liczyć na wejścia z wyszukiwarek – będą znikome. Wbij sobie do głowy, że drugiej strony w Google nie ma.
  12. Zadbaj koniecznie o tzw. SEO-PR
    Naprawdę bardzo łatwo doprowadzić do sytuacji, gdy na interesujące Cię frazy kluczowe tzw. PR-owe (PR od Public Relations) – typu „nazwa firmy opinie” – wypełnisz swoimi wynikami większość (lub nawet wszystkie) z pierwszych 10 wyników wyszukiwania.
  13. W tej formie promocji możemy bardzo dokładnie monitorować efekty i skuteczność podejmowanych działań
    Mówi się, że większość pieniędzy, jakie przeznaczamy na marketing, jest marnotrawiona. To prawda. Dlatego musimy monitorować nasze działania. Efekty pozycjonowania możemy dokładnie mierzyć – wiemy o każdym wejściu z wyszukiwarki i o efektach, jakie przyniosło.
  14. Jeśli to zlecimy, płacimy tylko za efekty
    Jest wiele głosów za tym, że płacenie za efekty pozycjonowania to nieporozumienie. Ciężko jednak o inny model rozliczeń. Korzystają na tym klienci.
  15. Budujesz przewagę konkurencyjną
    To proste: jesteś wyżej od konkurencji.
  16. Tutaj możesz walczyć nawet z największymi (są małe wyjątki)
    Bardzo często problemem wydającym się nie do przejścia jest potęga naszej konkurencji. W pozycjonowaniu traci to na znaczeniu: możesz konkurować o pozycje nawet z największymi (oczywiście znajdą się wyjątki od tej reguły).
  17. Możesz wymienić się linkami – partnerzy będą Ci wdzięczni
    Przy takim barterze promocyjnym, obydwie strony zyskują.
  18. Możesz zarabiać na zapleczu pozycjonerskim
    Budując strukturę linków do strony, musisz mieć na uwadze sukcesywne budowanie własnego zaplecza pozycjonerskiego, czyli serwisów tworzonych głównie po to, by linkowały do strony docelowej. Mając takie zaplecze, korzystasz na wiele sposobów: masz linki do własnych serwisów, zarabiasz na reklamie kontekstowej, adtaily, bannerach lub np. zamieszczaniu linków do cudzych serwisów. Tylko się tym nie chwal na stronie, bo G zabrania handlu linkami.
  19. Możesz jedno zaplecze pozycjonerskie wykorzystywać do pozycjonowania wielu serwisów – Twoich i klientów
    Wspomniałem już o tym w poprzednim punkcie: zaplecze możesz mieć jedno (do jednej tematyki), a pozycjonować wiele serwisów. Zatem spadają koszty. Firmy pozycjonerskie żyją głównie dlatego, że mają swoje zaplecza seo.
  20. Gdy przyjdzie Ci sprzedać swój biznes, o wiele więcej za niego weźmiesz, jeśli będzie wypozycjonowany
    Po prostu wypromowany w Google serwis ma większą wartość rynkową.
  21. Wyszukiwarka Google ma się dobrze, wiec jest to inwestycja na wiele lat

Powyższe „oczko” to litania 21 punktów, które mają uświadomić nieuświadomionych. Pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych nie jest opcją – jest czymś obowiązkowym dla Ciebie.

A może znasz jeszcze jakieś powody, dlaczego musimy się pozycjonować w Wielkim G?
Paweł Krzyworączka i pozycjonowanie w Google

27 komentarzy

  1. Minęły cztery lata od tego Twojego wpisu a linki są wciąż najważniejsze. Tak naprawdę, niewiele się zmieniło. Rzekomo wzrosła rola jakości i ilości treści ale w rzeczywistości nie bardzo.

    Odpisz
  2. Co do darmowego pozycjonowania. Oczywiście nie należy słuchać osób które o tym gadają. Jednak uważam że coś takiego istnieje. Wiele zabiegów można wykonać samodzielnie bez wydania ani złotówki.. no chyba że będziemy liczyć rachunki za energię :)

    Odpisz
  3. Od niedawna zaczynam pozycjonować swoją strone. I widzę, że o wielu rzeczach nie wiedziałem dopiero teraz widzę gdzie popełniam błędy lub wogule omijam pewne sprawy
    Pozdrawiam

    Odpisz
  4. Dziękuję za ten artykuł, bardzo wiele mi wyjaśnił, pozwolił spojrzeć pod innym kątem na pozycjonowanie.

    Odpisz
  5. O wielu rzeczach wiedziałem lecz dopiero teraz nadszedł czas na praktykę. Uświadomiłem też sobie że pozycjonowanie jest tanie i faktycznie ma ogromne przełożenie na cele o ile dobrze zoptymalizujemy stronę i będzie ona odpowiednio prowadzona.

    Odpisz
  6. Super wpis. Dzięki Tobie Paweł bardzo wiele dowiedziałem się o ebiznesie, pozycjonowaniu itp. za co bardzo ci dziękuję. Będę często odwiedzał Twojego bloga. A co do wpisu, jest bardzo przydatny.

    Odpisz
  7. Witam
    Naprawdę trzeba dużo poświęcić czasu na pozycjonowanie , ja to robię ,od 1,5 roku jednocześnie ucząc się pozycjonować z kursu Paweł Krzywy ,korzystam z pomocy specjalistów , i dopiero teraz zaczyna kiełkować ,i są efekty ,pozdrawiam Kazimierz Fabjanski

    Odpisz
  8. czeka mnie tu duuuużo dokształcania się… kiedy ja się przez to wszystko przebije…

    Odpisz
  9. Konkretny artykuł :)

    Widzę, że u ciebie można znaleźć wiele pożytecznej wiedzy, uzupełnionej dodatkowo komentarzami.

    Wcześniej tu wpadłem zwinąłem kurs pozycjonowania i czytałem twoje lekcje i powiem, że dużo mi pomogły zrozumieć, ale i tak będę dalej poszerzał wiedzę.

    Skoro tu jest tak fajnie to pewnie warto też dokonać rejestracji na forum :)

    Pozdrawiam

    P.S.
    Przeczytałem co tam o sobie napisałeś ;)

    Odpisz
  10. Pawle, z kilkoma rzeczami się zgodzę z kilkoma nie. Być może masz do tego nieco inne podejście i to kwestia „techniki”, przyzwyczajeń itd.

    Nie zgodzę się z tym, że skuteczne pozycjonowanie jest stosunkowo tanie i być może ktoś już to wcześniej poruszył.

    „taniość” to pojęcie względne. Czy jeśli poświęcę na coś godzinę swojego czasu, to będzie tanio czy drogo? To zależy co mógłbym robić w zamian.

    Teraz nie wystarczy już mieć automatu do katalogów, bo nie oszukujmy się, tym nie poszalejemy.

    A zakładanie zaplecza = koszty i to ogromne.
    Serwer, domeny, teksty (nawet pisząc je samemu poświęcimy na to mnóstwo czasu).

    Poza tym pozycjonowanie to proces niezwykle złożony i nie można wyceniać go na podstawie tego, że jakieś tam katalogowanie na Allegro kosztuje 20 czy 30zł, bo później przychodzi klient, pyta się o pozycjonowanie, mówimy mu stawkę, a on twierdzi

    „E Pani, ja słyszałem że to jest najtańsza reklama w internecie, a tutaj sobie mogę baner za 10zł kupić, zamiast Panu płacić”.

    Zgodzę się z tym, że należy edukować klienta. Masz 100% racji. Klient który wie za co płaci, jest w stanie wydać więcej, bo sam poczuje, że to co wykona pozycjoner jest czasochłonne i naprawdę złożone.

    Odpisz
    • Darku,
      1) Jasne, że pozycjonowanie nie jest tanie. Napisałem o tym także tutaj: http://tanie-pozycjonowanie-stron.pl/pozycjonowanie-stron-w-google-za-darmo Jest jednak jedną z najtańszych form marketingu internetowego – i o tym pisałem a artykule.
      2) Do pozycjonowanie jednego serwisu zaplecze najczęściej jest zbędne. Lepiej wykorzystać inne serwisy do zdobywania linków. Za, powiedzmy, 500 zł wydane na stronę zapleczową, którą przecież także trzeba linkować, możemy skombinować masę linków – np. czyjejś prywatnej fermy blogów. Koszty mniejsze, efekt podobny. Mówimy tutaj o łatwych i średniotrudnych frazach, a nie o frazie „kredyty”.
      3) Masz rację, trzeba walczyć z mitem taniości pozycjonowania.

      Odpisz
  11. Ja również przeczytałem tajemnice pozycjonowania. Była to forma newslettera. Do serca wziąłem sobie zasadę, iż google lubi treść. W pracy miałem zająć się sklepem internetowym z sukniami wieczorowymi. Pod gardlo podchodziło napisanie 350 opisów sukien. A kolekcje wychodzą dwa razy w roku. Na jesień na szczęście mniej modeli. Na hasło suknie wieczorowe byłem przez długi czas pierwszy. Jednak jako że to nie mój sklep dałem sobie spokój z pół-automatycznym katalogowaniem. Strona jednak trzyma się wysoko na najlepsze frazy. Wg. mnie zasada nr 1 to dużo treści oraz dobra optymalizacja. Ostatnio zacząłem wspierać swoje zaplecze blogowe automatykiem do katalogowania i preclowania. Zobaczymy jakie będą efekty. Mam w planach uderzenie na wschód z sukienkami :). Dużo treści i optymalizacja to podstawa. Jednak jak zadbać o rosyjskie zaplecze, żeby się za dużo nie napracować? Czy istnieją jakieś automaty rosyjskie?

    Odpisz
  12. Pawle,
    bardzo ciekawe nagranie. czekam na webinar :)

    Odpisz
  13. Wydaje mi się, że chyba każdy wie o tym, że należy pozycjonować. No cóż, wiele osób nie zdaje sobie po prostu sprawy z tego, że kolorowe bannery wykupione na stronach internetowych nie mają już praktycznie żadnej skuteczności, a pozycjonowanie jest procesem co prawda długim, ale skutecznym w dłuższym okresie czasu.

    Pozdrawiam

    Odpisz
  14. A jak wygląda to teraz w erze aktualizacji pandy i pingwina? Nadal są skuteczne powyższe metody?

    Odpisz
  15. W zasadzie to chyba nie trzeba dzisiaj już nikogo przekonywać, że warto, a nawet trzeba pozycjonować swoje serwisy / swój biznes.
    Ważniejszym pytaniem, które musimy sobie zadać jest:
    Po pierwsze – Czy pozycjonować samemu, czy może komuś to powierzyć?
    I drugie: jeśli robić to samemu, to jakimi metodami?
    O tym, że pytanie drugie jest dzisiaj ważne wiedzą ci, którzy pozycjonują. Jeszcze zupełnie niedawno podstawą było dodawanie krótkich i dłuższych opisów z linkami do katalogów i precli. Tylko że po tegorocznych „wariactwach” algorytmu Google niektórzy zaczęli poddawać w wątpliwość tę metodę. Dlaczego? Dlatego, że linki w tzw. „śmieciowych” katalogach mogą już niedługo wręcz szkodzić, a nie pomagać. A wtedy tracimy czas i jeszcze wbijamy sobie nóż w plecy.
    Coraz większego sensu nabiera wobec powyższego dodawanie dobrej jakości wpisów do serwisów na poziomie. W myśl zasady: lepiej zdobyć 10 solidnych linków, aniżeli 100 byle jakich.
    Reasumując – warto się dobrze rozeznać i zastanowić, jakie pozycjonowanie będzie dla nas najlepsze, najskuteczniejsze, niekoniecznie najtańsze. Nie wchodzić we wszystko na hurrrra.

    Odpisz
    • Spróbuję odpowiedzieć na Twoje pierwsze pytanie „Czy pozycjonować samemu, czy może komuś to powierzyć”.

      Moje stanowisko jest tutaj jedno. Tak. Można pozycjonowanie powierzyć komuś innemu ale tylko, jeśli się ma do niego całkowite zaufanie.

      Na jednym z popularniejszych w Polsce blogów o SEO sam autor wypowiadał się na temat obecnego rynku pozycjonowania i łatwości z jaką można wpaść na kogoś nierzetelnego.

      Smutne jest też podejście niektórych pozycjonerów do swoich klientów. Niedawno czytałem na grupie pozycjonerów w GoldenLine temat w którym jeden „pozycjoner” wyśmiewał się ze swojego klienta, który chciał w umowie dołączyć zapiski zabezpieczające go przed BlackSEO. Ku mojemu zdziwieniu wielu ludzi mu w tym przyklasnęło.

      Żenada panowie, żenada.

      Odpisz
  16. Szanowny Pawle dajesz dużo mądrości naukowych, praktycznych i koniecznych dla
    ekonomiki pracy internetowej, ogłoszeniowej itp.Żeby to wszystko prawidłowo wprowadzić
    trzeba samemu więcej umieć,rozumieć i
    rozróżniać co to jest SEO i odróżniać je od
    dotychczasowych praktyk. Wstydzę się pisać
    i przyznawać do tego. Z inteligentnych
    komentarzy innych wynika ,że jestem w tyle.
    Pozdrawiam Jan

    i wiedzieć co to jest SEO, jak je odróżnić
    od dotychczasowych praktyk i stron. Wstydzę
    się tej niewiedzy

    Odpisz
  17. Jestem za szokowany że w tak krótkim czasie można przedstawić ogromną wiedzę i do tego jeszcze przekonać do tego aby być z biznesem
    bardzo wysoko w google przez pozycjonowanie i stworzyć zaplecze pozycjonerskie.

    Odpisz
  18. Dzięki wcześniejszym informacjom, które otrzymałem od Pawła, po zapisaniu się na bezpłatny kurs pozycjonowania, w ciągu trochę ponad roku czasu, większość podstron w moim serwisie (a jest ich około 100 znajduje się w pierwszej „10” w wyszukiwarce Google, a spora ich część zajmuje miejsca od 1-3.
    Czy jest to łatwe czy trudne, nie wiem. Ja po prostu zastosowałem w praktyce to co wyczytałem z kursu.

    Odpisz
  19. Tak zgadzam się, że to obowiązek i jeszcze powiem, że najlepiej nauczyć się pozycjonowania i robić to samemu. Korzystałem z kilku firm pozycjonujących i stwierdzam, że w większości było to wyciąganie pieniędzy.
    Pozdrawiam,
    T.T.

    Odpisz
  20. Wszystko fajne i tu dopiero dowiedziałem się, co to jest zaplecze pozycjonerskie.

    Odpisz
  21. śledzę temat pozycjonowania, chociaż nie tylko, już wiele miesięcy, a może nawet lat i teraz postanowiłem dodać coś od siebie. To w jaki sposób Pan Paweł mówi i przedstawia problematykę SEO (bo to mnie najbardziej interesuje) można określić w jeden sposób. Mówi „jak jest”, nie czaruje, nie ściemnia, że tak kolokwialnie dodam. Wszystkie tematy które porusza, dotyczą istoty sparwy, meritum tego o czym właśnie mówi. Słucham go od bardzo dawna i złapałem się nawet na tym, że zaczynam odbierać jego sugestie, jak sugestie od… kolegi, który zna się na temacie i mówi, czy może raczej, sugeruje pewne działania, które ja sam muszę zgłębić i wypróbować we własnym świecie SEO. Zgodze się, że w Polsce Google nie ma sobie równych i bez tego ani rusz, ale tak mi przyszło teraz do głowy, jak się ma ten temat do innych, mniej popularnych, czy wręcz nie znanych wyszukiwarek w Polsce. Czy warto tracić czas i energię, mimo wszystko próbując się w nich pozycjonować. Nie mam na myśli tylko dodania swojej strony do jakiejś mało popularnej w Polsce wyszukiwarki, tylo jakies bardziej świadome i penetrujące temat wyszukiwarki zagraniczne, np. poiedzmy japońskie. Jest tego cała masa, chociażby: Open Directory Japan czy Yahoo! Japan Directory. Czy warto poświecać czas takim wyszukiwarkom, z Korei, Filipin czy Bóg wie skąd jeszcze. Jak to się przełoży na pozycjonowanie, czy warto największą uwagę jednak skupić na Google, bo tak wywnioskowałem. Pozdrawiam Panie Pawle.

    Odpisz
    • Piotrze,
      Dzięki za miłe słowa! Staram się.

      Jeśli pozycjonujemy się w google.pl dla języka polskiego, to nie warto zawracać sobie głowy analizą działania innych wyszukiwarek. Swoją drogą, zauważyłem, że np. w Bingu jestem niemal zawsze na wyższych pozycjach (na te same frazy oczywiście) niż w Google. I to często sporo wyżej, często na pierwszym miejscu. Dlatego pozycjonowanie pod G sprawdza się także w innych szukajkach.
      Jeśli zaś działamy na innych rynkach / krajach / językach, wtedy trzeba zrobić analizę istniejących tam wyszukiwarek i ich udziału. I podjąć odpowiednie decyzje odnośnie strategii i działań pozycjonerskich.

      Odpisz
  22. Paweł,
    bardzo dobrze powiedziane.

    Dziekuje i pozdrawiam
    Łukasz

    Odpisz
  23. twarde zasady panują ale spróbuję ;
    nie rozumiem :”Możesz jedno zaplecze pozycjonerskie wykorzystywać do pozycjonowania wielu serwisów – Twoich i klientów” jeśli jest to strona informacyjna albo blog.

    Odpisz
    • Witaj,
      Zaplecze pozycjonerskie to zestaw serwisów, na których zamieszczamy linki do pozycjonowanych serwisów (tak w skrócie). Linków wychodzących na tych serwisach zapleczowych może być sporo. Jeśli serwis ma np. 50 podstron, a na każdej damy 5 linków wychodzących, daje to aż 250 linków z wybranymi przez nas anchorami. I właśnie tymi linkami możemy pozycjonować jeden serwis, ale możemy też kilka / kilkanaście / kilkadziesiąt. Mając spore zaplecze wręcz bezsensem jest niekorzystanie z niego na różne sposoby.

      Odpisz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Uwaga: zasady rozsądnego komentowania.
1. Daruj sobie komentarze typu "Dobry wpis", "Gratulacje! link.pl" itp.
2. Komentuj tak, jakbyś chciał, aby u Ciebie komentowano.
3. Podawaj w formularzu Twój prawdziwy adres e-mail (jest bezpieczny!)
4. Link do Twojej strony WWW (w podpisie) pokaże się dopiero wtedy, gdy napiszesz 5-ty komentarz na ebiznesy.pl. Pamiętaj jednak, aby zawsze podawać ten sam adres mailowy (komentarze zliczane są właśnie po mailu).

Praktyczne MBA. Mistrzostwo w biznesie – czyli Brian Tracy przedstawia

Długo czekałem na to, by zobaczyć na żywo Briana Tracy. […]

Zamknij