krzywy: wizja życia i ebiznesu

krzywy: wizja życia i ebiznesu

Prosta wizja życiowa trudna do spełnienia

To moja wizja życiowa, czyli jak ja podchodzę do e-biznesu i jak chcę osiągnąć tzw. sukces. Jeśli masz chwilkę, to przeczytaj.

W zasadzie mam bardzo prosty pomysł na życie. Zawarłem go w kilku słowach na mojej stronie firmowej: krzywy.pl. Zajrzałeś? Nie? Nie szkodzi.
Liczy się tylko rozwój… To te kilka słów. I dla mnie nie jest to pusty frazes. To moje motto życiowe. I powiem szczerze, że ja byłem pierwszy – nie Google ;-) Wymyślili hasło "Tylko sukces się liczy". Podobne. Sens niemal ten sam.

Te kilka słów znaczy naprawdę wiele. Wszystko, co jest dla Ciebie wiele warte, warte jest też Twojej ciężkiej pracy, czasu i energii życiowej. Dlatego wszystko na czym mi zależy staram się robić na 110%. Tak, tak – nie 100 a 110%. Zawsze trzeba dawać z siebie więcej, niż się od nas oczekuje. Nawet niż sami oczekujemy od siebie. Brzmi dziwnie? Nie dla mnie.

Niekończąca się nauka

Jeśli chodzi o zarabianie pieniędzy i e-biznes, to pomysł mam prosty. Uczę się. Codziennie. Czytam książki, portale, fora. Słucham audio-booków. Uczestniczę w szkoleniach. Oglądam filmiki. Pytam. Rozmawiam. Poznaję nowych ludzi. Pomagam też innym, bo to zawsze procentuje. Zawsze. Każda minuta poświęcona komuś wraca do nas z nawiązką. Przynajmniej w moim życiu to działa. Jeśli jeszcze tego nie stosujesz, pewnie nie zaszkodzi jak spróbujesz.

Być trenerem

Szkolenia są moim żywiołem. Lubię kontakt z ludźmi. Mam spore doświadczenie dydaktyczne. Więc nie mam z tym problemu. A i wiedza z każdym dniem rośnie. Poza tym tworzę np. krótkie serwisy internetowe (tzw. squeeze page), na których mozna się zapisać na moje darmowe poradniki związane bezpośrednio lub posrednio z ebiznesem. Ten akurat blog jest jedynym w swoim rodzaju miejscem w Sieci, gdzie znajdują się informacje dla każdego e-biznesmena – takie kompendium (jeszcze za duże słowo) wiedzy, dość subiektywnej, dodam. Dla każdego. Choć raczej "małego". Bo "duży" nie ma już czasu na takie rzeczy – robią to za niego inni. Ten akurat blog będzie moją wizytówką i dowodem na to, że coś tam na temat e-biznesu wiem. Natomiast inne serwisy będą zarabiać różnymi sposobami – np. przez abonament na usługi (reklamowe i inne). Choć na przykład moje forum.ebiznesy.pl nie ma celu bezpośrednio zarobkowego. Ma inny, chyba oczywisty…

Zarabiam również na tworzeniu serwisów WWW dla mikro i małych firm. Takie proste strony firmowe, ale nie tylko. Także blogi, fora, galerie etc. Doradzam też w e-biznesie. Mam jeszcze parę innych usług w ofercie. Zresztą możesz zajrzeć na moją stronę firmową i dowiedzieć się, co oferuje doradca e-biznesowy.

I tyle na teraz. To wszystko się zmienia. Ewoluuje. Każdy dzień to nowe informacje, wiedza, kontakty – także nowe plany i działania. Pozostaje ciągła REALIZACJA.

2 komentarzy

  1. Racja. Bez wkładu własnego raczej daleko się nie zajedzie. Daj więcej a w przyszłości otrzymasz jeszcze więcej.

    Odpisz
  2. Mam podobne podejście do Twojego. Gdy pracowałem na etacie, na umowę agencyjną dla kilku korporacji oraz na kontrakcie robiłem zawsze więcej niż to za co mi płacili.
    Znajomi stukali się w głowę i pytali „po co to robisz”? Ja robiłem swoje i zazwyczaj dobrze na tym wychodziłem.
    Warto dawać z siebie więcej, bo z czasem więcej do nas wraca.

    Pozdrawiam,
    Jacek

    Odpisz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Uwaga: zasady rozsądnego komentowania.
1. Daruj sobie komentarze typu "Dobry wpis", "Gratulacje! link.pl" itp.
2. Komentuj tak, jakbyś chciał, aby u Ciebie komentowano.
3. Podawaj w formularzu Twój prawdziwy adres e-mail (jest bezpieczny!)
4. Link do Twojej strony WWW (w podpisie) pokaże się dopiero wtedy, gdy napiszesz 5-ty komentarz na ebiznesy.pl. Pamiętaj jednak, aby zawsze podawać ten sam adres mailowy (komentarze zliczane są właśnie po mailu).

Co to jest ActionScript?

Z cyklu "Bartek Medoń przedstawia": co to jes […]

Zamknij