E-biznes – alternatywne źródło dochodu

E-biznes – alternatywne źródło dochodu

Czy warto wchodzić w e-biznes?

„Nie chcę słuchać rozkazów przełożonych! Chcę rozwijać się i kształtować plany zawodowe po swojemu!” Jeśli myślałeś w ten sposób kiedykolwiek, to najlepszym wyjściem jest założenie własnej firmy. W takim wypadku masz dwie możliwości:

  • założyć tradycyjną firmę
  • lub założyć firmę internetową

W tym miejscu chcę Cię przekonać do wyższości e-firmy nad tradycyjną firmą. Przypatrzmy się bliżej tym formom działalności. Poniższe porównanie powinno dać Ci jasny obraz różnic pomiędzy tradycyjnym biznesem a e-biznesem.

Porównanie tradycyjnego biznesu oraz e-biznesu
Tradycyjny biznes
E-biznes
Koszty wynajmu powierzchni biurowo – sklepowej oraz jej wyposażenie
dotyczy
nie dotyczy (praca w domu)
Koszty druku materiałów reklamowych i ich rozprowadzania
dotyczy
nie dotyczy (np. reklama e-mailowa do własnej bazy adresowej)
Koszty zatrudnienia pracowników
dotyczy
dotyczy w mniejszym stopniu (praca samemu lub zatrudnienie przez Internet – koszt znacznie mniejszy; możliwy też outsourcing)
Koszty wysyłki (w przypadku sklepu)
dotyczy
nie dotyczy (zwykle wysyłka na koszt odbiorcy lub przesyłka elektroniczna)
Rynek zbytu
często tylko lokalny
cały świat (globalny zasięg Internetu)
Czas trwania oferty
w godzinach otwarcia sklepu / firmy
24 h/dobę
Kontakt z firmą
zwykle tel./fax
możliwości bezpłatne (e-mail, komunikatory)

Komputer przenośny do prowadzenia biznesu w SieciTrzeba dodać, że powyższe porównanie jest bardzo uproszczone (np. materiały reklamowe także w ebiznesie się wykonuje – np. foldery dodawane do paczek itp.). Poza tym dotyczy samozatrudnienia, czyli jednoosobowej działalności gospodarczej. Niemniej większość z powyższych zasad tyczy się e-commerce w generalnym ujęciu.

E-biznes wygrywa z biznesem tradycyjnym

Jak widać e-biznes jest znacznie korzystniejszym przedsięwzięciem. Nie potrzebujesz inwestować w maszyny, sprzęt. Najważniejsze, żebyś zainwestował w siebie i w wiedzę, którą sukcesywnie możesz wykorzystać w Internecie. Straty wynikające z ewentualnego niepowodzenia działalności są zmniejszone w przypadku biznesu sieciowego do minimum, czego nie można powiedzieć o tradycyjnej firmie.

Przyrost branży e-biznesowej w Polsce i na świecieDodatkowo możliwości Internetu sprawiają, że każdy potencjalny klient może dotrzeć do Twojego e-biznesu: produktów, usług. Prawda jest taka, że prędzej czy później, działając w tradycyjnej firmie, będziesz musiał w końcu również wkroczyć do Sieci. Nie ma Cię w Internecie, to tak jak byś nie istniał. Tym bardziej niezrozumiałym jest, że w Polsce olbrzymi odsetek firm jest nie do znalezienia w Internecie!

Chcesz dorobić do pensji, ale nie wiesz jak?

Masz stałą pracę, a mimo to chciałbyś dorobić na boku? W takim wypadku również kłania się Internet oraz możliwości zarobku w nim. Nie trzeba zakładać działalności gospodarczej, żeby zarabiać w e-biznesie. Istnieją różne możliwości, jak np. programy partnerskie, w których w pełni legalnie rozlicza się z podatków.

Paweł Landzberg spłodził publikację

47 komentarzy

  1. Już widać, że e-biznes staje się podstawą. Coraz więcej osób działa w sieci, ponieważ tak jest taniej i zasięg jest większy.

    Odpisz
  2. Nie można również zapomnieć, że nawet jak działasz w internecie i zarabiasz to trzeba rozliczyć się z dochodów z fiskusem, a więc o tym warto również napisać w artykule…

    Odpisz
  3. Wykorzystanie internetu w MLM to coraz powszechniejsze zjawisko – kwestia jedynie taka – w jaki sposób to robimy i ile poświęcamy na to czasu.

    Odpisz
  4. Prowadzę tradycyjny biznes i niedawno zacząłem działać w internecie.
    Oprócz kosztow jakie trzeba ponieść zakładając biznes tradycyjny jest jeszcze ogromne ryzyko związane z tą inwestycją. Konkurencja na rynku jest duża i zawsze istnieje ryzyko niepowodzenia. Do tego dochodzą pracownicy i problemy z nimi związane.
    Biznes w sieci jest według mnie bezpieczniejszy, obarczony mniejszym ryzykiem utraty zainwestowanego kapitału.
    Dzięki programom partnerskim można zacząć e-biznes bez inwestycji. Jedyna duża inwestycja jaka jest wymagana to inwestycja w wiedzę. Aby odnieść sukces trzeba się uczyć, uczyć i jeszcze raz uczyć. Najlepiej od liderów w branży.

    Odpisz
  5. Przecież wszystkiego się można nauczyć. Wiadomo, że trzeba mieć jakąś wiedzę i umiejętności, żeby otworzyć działalność ecommerce. Jednak zawsze taki biznes będzie tańszy o biznesu tradycyjnego, nawet jak wzrosną koszty. Wszystko się zmienia z czasem, dlatego trzeba podnosić kwalifikacje i orientować się w rynku. To co działało i/lub wystarczało 2 lata temu może już nie wystarczyć teraz. Konkurencja nie śpi. Nadal jednak nie jest tak źle, żeby nie wystartować z symbolicznymi kosztami, trzeba tylko chcieć i zacząć działać z tym co się ma. Większość kończy na tym chceniu właśnie. Ci, co coś zaczną, często się zniechęcają już po kilku miesiącach. Gdyby otwieranie biznesu byłoby takie proste, mielibyśmy samych biznesmenów…

    Odpisz
  6. Podbiję trochę temat bo minęły ponad 2 lata od napisania artykułu i wg mnie dzisiaj wcale nie wygląda to już tak różowo. W chwili obecnej jest już kilkanaście tysięcy, różnego rodzaju sklepów w internecie. Każda branża ma mocno obsadzoną konkurencję i teraz bez konkretnych wydatków na promocję można zapomnieć o sukcesie. Rynek jest wymagający więc nie można tez podejść z jakąś prowizorką do tematu. E-sklep musi mieć rozbudowane oprogramowanie i bardzo dobrą grafikę. Za to płaci się już grube tysiące. Samemu ciężko ogarnąć cały temat więc i jacyś ludzie przydaliby się do pomocy – wzrastają więc koszty. To oczywiście nadal dużo lepsza opcja na zarabianie niż stworzenie rzeczywistego sklepu czy biura z usługami, jednak aby móc sensownie zarabiać konieczny jest spory kapitał

    Odpisz
  7. Góry złota płynące z Internetu to zwykłe obiecanki cacanki, zwłaszcza dla osób które nie maja na to czasu i umiejętności. Ciężko trafić w pomysł a raczej tylko on może nam przynieść sukces. Projektuje strony i sklepy dla klientów, przerobiłem kilkadziesiąt osób z pomysłami, tylko kilka wytrwało i uskutecznia swój e-biznes. Reszta myślała że zapłaci za sklep i będzie od razu zarabiać i nic nie robić :)

    Odpisz
  8. Koszty prowadzenia internetowej firmy są na pewno mniejsze, ale wiedzę trzeba mieć moim zdaniem dużą większą. Chodzi oczywiście o e-marketing. Właściciel tradycyjnego sklepu już pierwszego dnia może mieć dużą ilość klientów, jeśli wybierze dobrą lokalizację. W internecie jest zupełnie inaczej.

    Odpisz
  9. Jak zwykle super treści :)

    Odpisz
  10. Mogłoby się wydawać, że e-biznes jest prosty. Niestety tak nie jest. Jest dobry, ale nie prosty. Wymaga bardzo szerokiej wiedzy. Jeśli startuje się od zera. Jest wiele czynników, które trzeba uwzględnić. Także sam laptop nie wystarczy. Ale na początek jak najbardziej od tego trzeba zacząć.

    Zdobywanie wiedzy nie jest trudne. Trudniejsze jest zorganizowanie się do tej pracy. Tak ostatnio się zastanawiałem i doszedłem do wniosku, że wiele biznesów nie tylko te z internetu zwane ebiznesami rozlatują się, gdyż tworzy się bałagan logistyczny. Ale myślę, że to juz inny temat. Pozdrawiam.

    Odpisz
  11. Witam
    Co do e-biznesu jest wiele spraw, które przemawiają za tym aby wejść na ten rynek.
    Dla mnie świetnym argumentem, który mnie przekonał jest fakt, że można działać w różnych branżach ponieważ koszty uruchomienia wielu biznesów nie są takie wysokie.
    W biznesie tradycyjnym bez zespołu ludzi nie da się samodzielnie zarządzać kilkoma biznesami a w e-biznesie jest to możliwe.

    Pozdrawiam
    Hubert Dudek

    Odpisz
  12. OK, a jak dotrzeć z e-biznesem do grupy ludzi, którzy nawet nie wiedzą że dany produkt istnieje? Mówię np. o koncie zarządzanym Forex? W przypadku tradycyjnym można usiąść, wytłumaczyć, jest tez kontakt wzrokowy tzw. Face to Face. A w necie? Wszystko wygląda anonimowo…

    Odpisz
    • Do takich osób można dotrzeć za pośrednictwem webinarów, czyli konferencji/szkoleń online prowadzonych na żywo.. Oczywiście wcześniej trzeba zaprosić np. mailowo zainteresowane osoby na taki webinar..

      Odpisz
  13. Dokładnie przyjrzałam się tabelce, która porównuje biznes tradycyjnym z ebiznesem. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że na ebiznes ponosimy niskie koszty w stosunku do biznesu tradycyjnego. Jest jednak jedna mała różnica, dotycząca dochodów. Nie każdy wie, że zakładając ebiznes, należy mieć przygotowaną gotówkę na co najmniej roczne zabezpieczenie. Zanim wypracujemy sobie markę, mija co najmniej 6 miesięcy. Niektórzy nie biorą tego faktu pod uwagę i kończą działalność w Internecie. Stąd bardzo ważne są szkolenia i wiedza z tego zakresu.

    Odpisz
  14. W internecie można zarobić, o tym chyba wie już każdy internauta. O tym, że nim zarobimy trzeba się napracować, także wszyscy wiemy, nie ma nic za darmo. Jak wspomniano wyżej, ebiznes to także koszty… no pewnie! Ale (i o tym również napisano) każdy biznes „fizyczny” i tak musi zaistnieć w sieci, więc koszty są podwójne. Druga sprawa, że w internecie pojawiły się już nawet sklepy spożywcze, a to oznacza, że ludzie (nie tylko młodzież) coraz więcej czasu spędzają przed komputerem, coraz więcej wymagają od internetu i „przesiadają” się do niego w kwestii zakupów, choćby dlatego, że naprawdę jest taniej. Ludzkość po prostu rozwija się w tę stronę i bez względu na to, jaka jest nasza opinia na ten temat, nie mamy na to wpływu. Trzeba iść z duchem czasu i podążać za trendem. Ludzie coraz częściej szukają rozwiązań w internecie… Sposób na sukces – pomóc im tego dokonać.

    Odpisz
  15. Myślę, że doczekamy się niedługo czasów kiedy rynek internetowy dogoni wartością ten realny. Trzeba też dodać, że w internecie jest chyba więcej zagrożeń na które trzeba uważać.

    Odpisz
  16. W dużym uproszczeniu, ale racjonalnie. Biznesy tradycyjne też coraz częściej wchodzą do sieci. Jeżeli ktoś chce znaleźć jakiś towar/usługę, coraz częściej w pierwszej kolejności szuka w internecie. I to kolejna przewaga e-biznesu.

    Odpisz
  17. Witam,
    cokolwiek robimy powinniśmy
    robić to z sercem. Szczególnie ważne jest to w biznesie bez względu na rodzaj prowadzonej działalności. Nawet w domowym biznesie gdy gotuję obiad dla mojej rodzinki wkładam całe swoje serce w wykonywane czynności.
    Efekt,obiad smakuje doskonale.
    E-biznes pod kierunkiem takich mistrzów jak Panowie musi być wspaniały. Aby taki był, potrzebna jest praca, zaangażowanie sercem i czas nawet kosztem weekendów.
    Pawle, Twój blog to kopalnia wiedzy.
    Jest mi potrzebny czas aby tą wiedzę wdrożyć… w e-biznes :-)

    Odpisz
  18. Zgadzam się, że koszty e-biznesu są mniejsze niż tradycyjnego biznesu, ale jednak są.
    Wymienię tylko niektóre: rejestracja domen, hosting, oprogramowanie, dostęp do internetu, a także szkolenia. To wszystko kosztuje.
    Jeśli ktoś nie ma stałej pracy i chce zacząć e-biznes to nie będzie mu łatwo.

    Odpisz
    • Witaj Agnieszko,
      Oczywiście masz rację. ALE…
      Nie przesadzajmy z tymi kosztami, bo:
      1) Domena na pierwszy rok kosztuje grosze, a później 5 zł na miesiąc
      2) Hosting – kilka złotych na miesiąc
      3) Oprogramowanie – można obyć się bez tego na początku (Open Office, Firefox, GIMP itp.)
      4) Dostęp do Internetu – każdy niemal go ma, więc nie jest to ekstra koszt
      5) Szkolenia – jest masa darmowej wiedzy, więc nie są konieczne. Choć wszystko ma swoją cenę: na szkoleniu masz wiedzę na tacy od specjalisty, a samodzielnie spędzasz setki godzin i często błądzisz przy zdobywaniu wiedzy z darmowych źródeł.

      Zatem e-biznes można zacząć niemal bezkosztowo po godzinach pracy na etacie.

      Odpisz
      • Pawle – domena 5zł na miesiąc? Ja płacę ponad 120zł rocznie za przedłużenie.. Oczywiście rejestracja nowej domeny są to „groszowe” sprawy, ale przedłużenie domeny na kolejny rok już tak fajnie nie wygląda.. Jeśli możesz to podaj nazwę firmy, w której za przedłużenie domeny wychodzą takie kwoty.

        Widocznie muszę zmienić firmę jeśli rzeczywiście 5zł na miesiąc wychodzi w innych..

        Odpisz
        • Łukaszu,
          Jasne, że przepłacasz. W Netmark.pl zapłacisz 48 netto za rok (4 zł netto na miesiąc). W Ovh jeszcze odrobinę taniej.

          Odpisz
        • Jak dla mnie nawet to 120 zł rocznie za przedłużenie czyli 10 zł miesięcznie na biznes, który może nam przynieść miesięcznie nawet kilka tysięcy to grosze. Nawet jeśli nic nie zarobimy 10 zł to ludzie dziennie na fajki wydają! A to inwestycja w coś na czym możemy zarobić.

          Odpisz
  19. Tak naprawdę wydaje mi się że niedługo każdy biznes będzie pewnego rodzaju ebiznesem. W obecnych czasach nie stać chyba firm na to aby nie istniały w sieci. Co raz więcej rzeczy, spraw załatwiamy przez internet

    Odpisz
    • Racja w Internecie jest ogromny potencjał. Jednak na razie to przeciętny Kowalski wie, że ma mieć stronę firmową i tyle. Najczęściej wisi tylko w sieci i nikt jej nie odwiedza.

      Odpisz
  20. Ja dopiero rozwijam się o d 6 miesięcy w Ebiznesie – powiem jedno nie jest łatwo stale trzeba się rozwijać wprowadzać nowe elementy i cały czas kontrolować konkurencje ;)

    Odpisz
    • Jak w każdym biznesie trzeba się rozwijać. Jeśli się nie rozwijasz to nie stoisz w miejscu tylko cofasz się w stosunku do swojej konkurencji. Rozwój jest bardzo ważny.

      Odpisz
  21. W sumie można dodać jeszcze koszty wykupu licencji na różne programy – no chyba że wolisz działać na nielegalu ;)

    Odpisz
    • Jasne, że takie koszta też są. Ale są też przecież darmowe odpowiedniki różnych programów :)

      Odpisz
      • …poczekam jeszcze ze 100lat aż pakiet programów Adobe będzie w pełnej wersji zupełnie za darmo.. :)

        Odpisz
  22. E-biznes „po godzinach” jest dla najbardziej wytrwałych, bo… Wiele osób ( żeby nie powiedzieć większość) uważa, że po 8 godzinach „normalnej” pracy należy im się zasłużony odpoczynek.
    Mało kto jest w stanie zmobilizować się jeszcze do drugiej, dodatkowej pracy.
    Nie mówię tutaj o obowiązkach domowych i względem rodziny, ale o spędzaniu czasu przed telewizorem na przykład.
    Ja obecnie w zasadzie oglądam tylko wiadomości, żeby wiedzieć, co się dzieje na świecie. Resztę olewam. Zamiast filmu wolę spędzić czas na forum, blogu, czy też robieniu innych rzeczy ebiznesowych.
    Po prostu szukam w rozkładzie swojego dnia rzeczy, których robić nie muszę i ten czas zamieniam na e-biznes.
    To że nie mam dużo, tego czasu niby wolnego, to już inna sprawa, ale to co mam staram się spożytkować.

    Odpisz
    • Po godzinach też można robić ebiznes. A jeśli jest to czyjąś pasją, zajmuje się tematami, które lubi to jest to dla niego przyjemne i taka praca po pracy nie zawsze jest męcząca.

      Odpisz
    • To jest kwestia wyboru – albo teraz chcę pracować 8h na etacie, po pracy oglądać TV i odpoczywać i tak spędzę resztę życia, albo teraz nie będę odpoczywał i oglądał TV po pracy po to, aby za jakiś czas nie pracować w ogóle i móc odpoczywać i oglądać TV bez końca będąc jednocześnie niezależnym finansowo.

      Odpisz
  23. Witam
    Ja tak zrobiłem po kilkunastu latach wynajmowania lokalu do handlu i usług.
    Niewiele wiedziałem o komputerze, internecie czy e-biznesie. Dzięki ciągłej nauce, wytrwałości i fachowemu wsparciu czy poradach robię postępy. Efekty są takie same jak zatrudniając 4 osoby. Należy ciąć koszty, rozwijać się i probówać nowego. Obok handlu internetowego uczę się e-biznesu.
    Dzięki Paweł.
    pozdrawiam

    Odpisz
    • Bardzo mi się podoba takie właśnie podejście do tematu. Ja również jeszcze pracuje, no może nie całkiem na etacie ale pracuję z czego się na razie utrzymuję, widząc jednak co się dzieje z tradycyjnymi formami zarabiania uciekam czym prędzej w internet, ponieważ tutaj widzę coraz większe możliwości. Inwestycja w siebie to najlepsza z inwestycji. Więc dlaczego nie robić tego? Te kilka procent ze swojego dochodu właściwie zainwestowane zwrócą się z nawiązką. Najłatwiej jest iść drogą, którą pokazują Ci, którzy już nią przeszli. Dlaczego mam nie skorzystać z takich wskazówek, popełniając przy tym jak najmniej błędów, zamiast kluczyć i błądzić swoją własną drogą. Wydaje mi się, że każdy kto tutaj trafił już ma wyrobione zdanie w tym temacie i przyszedł tutaj, aby jak najwięcej skorzystać. Pozdrawiam: Ryszard
      http://www.naturamedica.pl/miskiewicz/

      Odpisz
  24. Bardzo podoba mi się wasze podejście do tematu (e- biznes to nie sielanka)
    Wszystko co ma jakąkolwiek wartość ma też swoją cenę. Również w e-biznesie trzeba się wysilić i to chyba dużo bardziej niż w realnym biznesie( przynajmniej na początku).
    Niby oczywiste, a jednak wciąż wiele osób kojarzy e-biznes z sielanką i szuka łatwych, szybkich pieniędzy.
    Myślę, że kreowanie właściwego wizerunku e-biznesu pomoże osobom, które stawiają pierwsze kroki w sieci w wyrobieniu sobie odpowiedniego podejścia do e-biznesu.

    Odpisz
    • Ja tak myślę, że wiele osób zaczynających interesować się ebiznesem myślą, że jest to sielanka z tego względu, że w sieci jest pełno różnych programów do klikania w reklamy, jakieś piramidki itp. To niestety kreuje niewłaściwą opinię o ebiznesie.

      Odpisz
  25. Jeszce jedna rzecz którą należy wpisać w koszta: zdrowie :-) Ale by nie stało się kosztem, trzeba o nim pamiętać. Basen, bieganie, siłownia. Ostatnio zapomniałem o tym i dziś po kilkunastu dniach (kilkanaście godzin dziennie) z rzędu czuję się zmęczony od samego niby siedzenia :-) Dlatego dobrze jest się wyrwać czasem od laptopa i pójść się poruszać. Idę zatem na basen :-)

    Rynek to prawda rośnie. Ponadto siedząc przy tym samym laptopie na tym samym krześle, w rodzinnym mieście możemy sprzedawać nie tylko Janowi Kowalskiemu, ale także Hansowi, Johnemu, Saszy, Pierrowi, a nawet Gahniemu ;-)

    Odpisz
    • Jasne, zdrowie też jest kosztem ;) Trzeba uważać, żeby nie tracić zdrowia za młodu dla pieniędzy, a na starość pieniędzy na zdrowie.

      Odpisz
    • „ale także Hansowi, Johnemu, Saszy, Pierrowi, a nawet Gahniemu…”
      Potwierdzam liczne tu stwierdzenia, że e-biznes to nie jest „spacerek”.
      Ja dopiero po 10 latach uporczywego trzymania się jednej koncepcji mogę powiedzieć – udało się i jestem w momencie, że mogę pomyśleć o wyjściu poza Polskę.
      A podchodzę do tego inaczej. Nie będę ekspandował z własnym e-biznesem tylko oferuję sprzedaż klonów narodowych zainteresowanym inwestorom. Dlaczego?
      No właśnie – aby mieć czas dla siebie i rodziny, pieska…

      Odpisz
    • Jest rozwiązanie tego problemu. Stosowanie mojego nie dawno opatentowanego wynalazku – PODUSZKA ZDROWOTNA PRO FIT – której używanie powoduje że siedzący tryb życia nie będzie stanowił przyczynę chorób. Likwiduje się z jej użyciem w b.krótkim czasie przemęczenia – jest ona do zastosowania dla każdego kto długo przebywa w bezruchu np: przed komputerem , albo dla jeżdżącego w długie trasy kierowcy (z tego powodu ją wymyśliłem). Dla zachowania świeżości umysłu i sprawności fizycznej nie trzeba się w ogóle wysilać a także można obejść bez ćwiczeń. Mam prawie 50 lat – niedawno ważyłem prawie 150 kg. a obecnie trochę ponad 100 kg. Codziennie jem co chcę , w tym słodycze i o obojętnie jakiej porze i nie tylko że nie tyję ale mimo tego że długo i codziennie przesiaduję przed komputerem to nie muszę ani ćwiczyć ani ruszać się z miejsca aby być zdrowym i sprawnym fizycznie i intelektualnie i dobrze wyglądać. Pozdrawiam. Antoni Trojanowski

      Odpisz
      • Cześć Antoni,
        Wywaliłem link z Twojego podpisu z kilku przyczyn. Najważniejsze 2 z nich:
        – Twój wpis to reklama
        – jest to tzw. półprawda
        Nie twierdzę, że tego typu wynalazki nie działają. Część z nich może nieco pomóc. Ale nie piszmy takich głupot, że siadamy na jakimś cudzie techniki, nie musimy ćwiczyć, ruszać się, jemy nie zdrowo, i jesteśmy szczupli i zdrowi. Może jeszcze w dobrej kondycji?
        Każdy posiadający chociaż podstawową wiedzę o fizjologii człowieka, wie, że takich cudów nie ma.
        Można zatem napisać, że coś takiego zwiększa komfort życia. Ale nie wolno pisać półprawd, ani mylących tekstów. Bo ktoś bez wiedzy – uwierzy.
        Nie traktuj, Antoni, mojego komentarza jako ataku na Ciebie. Po prostu staram się dążyć do prawdy i nie lubię ściemniania.

        Odpisz
    • W przypadku e-biznesu jest fajna opcja – zawsze na basen, plażę, do parku, na wczasy można zabrać laptopa ;)

      Odpisz
  26. Zapomniałeś dodać jednego kosztu… dziś jest sobota, piękna pogoda, długi weekend :) A ktoś publikuje i czyta takie artykuły :P

    Odpisz
    • Cześć Tomek,
      Dokładnie – o tym koszcie często zapominamy. Np. w tej chwili nie ma moich dzieci i żonki w domu (pojechali do teściów na wieś), a ja nadrabiam zaległości biznesowe od 2 dni. Ale tak już jest: wszystko ma swoją cenę. Pytanie tylko: kto godzi się na podjęcie wyzwania i wyrzeczenia.
      PS. Wcale nie narzekam. Byłem niedawno na spacerku z Fredziem (seter) i było super ;-)

      Odpisz
  27. Racja, bez głowy na karku to nie da się nawet grosza zarobić ;)
    No a MLM w połączeniu z Internetem też daje ogromne możliwości.
    Oczywiście nie ma też co ukrywać, że e-biznes nie jest sielanką. Również trzeba się wysilić, aby coś osiągnąć.

    Odpisz
  28. Witam.
    Jest jeszcze jedna rzecz, której potrzebujemy poza tym laptopem, który jest na zdjęciu – Głowy. :)
    Jako trzecią możliwość biznesu dodałbym marketing bezpośredni. Dodatkowo jeśli połączymy nasze tradycyjne działania w MLM z odpowiednio prowadzoną działalnością w Internecie, możemy również odnieść sukces – bez dużych nakładów finansowych. Oczywiście musimy poświęcić swój czas i swoją energię.

    Odpisz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Uwaga: zasady rozsądnego komentowania.
1. Daruj sobie komentarze typu "Dobry wpis", "Gratulacje! link.pl" itp.
2. Komentuj tak, jakbyś chciał, aby u Ciebie komentowano.
3. Podawaj w formularzu Twój prawdziwy adres e-mail (jest bezpieczny!)
4. Link do Twojej strony WWW (w podpisie) pokaże się dopiero wtedy, gdy napiszesz 5-ty komentarz na ebiznesy.pl. Pamiętaj jednak, aby zawsze podawać ten sam adres mailowy (komentarze zliczane są właśnie po mailu).

33 rady jak dbać o klienta. Budowanie trwałych kontaktów handlowych – recenzja

Zakochaj się w kliencie! Mam świra na punkcie obsługi k […]

Zamknij