„Nie chcę słuchać rozkazów przełożonych! Chcę rozwijać się i kształtować plany zawodowe po swojemu!” Jeśli myślałeś w ten sposób kiedykolwiek, to najlepszym wyjściem jest założenie własnej firmy. W takim wypadku masz dwie możliwości:
W tym miejscu chcę Cię przekonać do wyższości e-firmy nad tradycyjną firmą. Przypatrzmy się bliżej tym formom działalności. Poniższe porównanie powinno dać Ci jasny obraz różnic pomiędzy tradycyjnym biznesem a e-biznesem.
|
Porównanie tradycyjnego biznesu oraz e-biznesu
|
||
|---|---|---|
|
Tradycyjny biznes
|
E-biznes
|
|
|
Koszty wynajmu powierzchni biurowo – sklepowej oraz jej wyposażenie
|
dotyczy |
nie dotyczy (praca w domu)
|
|
Koszty druku materiałów reklamowych i ich rozprowadzania
|
dotyczy |
nie dotyczy (np. reklama e-mailowa do własnej bazy adresowej)
|
|
Koszty zatrudnienia pracowników
|
dotyczy |
dotyczy w mniejszym stopniu (praca samemu lub zatrudnienie przez Internet – koszt znacznie mniejszy; możliwy też outsourcing)
|
|
Koszty wysyłki (w przypadku sklepu)
|
dotyczy |
nie dotyczy (zwykle wysyłka na koszt odbiorcy lub przesyłka elektroniczna)
|
|
Rynek zbytu
|
często tylko lokalny |
cały świat (globalny zasięg Internetu)
|
|
Czas trwania oferty
|
w godzinach otwarcia sklepu / firmy
|
24 h/dobę |
|
Kontakt z firmą
|
zwykle tel./fax |
możliwości bezpłatne (e-mail, komunikatory)
|
Trzeba dodać, że powyższe porównanie jest bardzo uproszczone (np. materiały reklamowe także w ebiznesie się wykonuje – np. foldery dodawane do paczek itp.). Poza tym dotyczy samozatrudnienia, czyli jednoosobowej działalności gospodarczej. Niemniej większość z powyższych zasad tyczy się e-commerce w generalnym ujęciu.
Jak widać e-biznes jest znacznie korzystniejszym przedsięwzięciem. Nie potrzebujesz inwestować w maszyny, sprzęt. Najważniejsze, żebyś zainwestował w siebie i w wiedzę, którą sukcesywnie możesz wykorzystać w Internecie. Straty wynikające z ewentualnego niepowodzenia działalności są zmniejszone w przypadku biznesu sieciowego do minimum, czego nie można powiedzieć o tradycyjnej firmie.
Dodatkowo możliwości Internetu sprawiają, że każdy potencjalny klient może dotrzeć do Twojego e-biznesu: produktów, usług. Prawda jest taka, że prędzej czy później, działając w tradycyjnej firmie, będziesz musiał w końcu również wkroczyć do Sieci. Nie ma Cię w Internecie, to tak jak byś nie istniał. Tym bardziej niezrozumiałym jest, że w Polsce olbrzymi odsetek firm jest nie do znalezienia w Internecie!
Masz stałą pracę, a mimo to chciałbyś dorobić na boku? W takim wypadku również kłania się Internet oraz możliwości zarobku w nim. Nie trzeba zakładać działalności gospodarczej, żeby zarabiać w e-biznesie. Istnieją różne możliwości, jak np. programy partnerskie, w których w pełni legalnie rozlicza się z podatków.

W dużym uproszczeniu, ale racjonalnie. Biznesy tradycyjne też coraz częściej wchodzą do sieci. Jeżeli ktoś chce znaleźć jakiś towar/usługę, coraz częściej w pierwszej kolejności szuka w internecie. I to kolejna przewaga e-biznesu.
Witam,
cokolwiek robimy powinniśmy
robić to z sercem. Szczególnie ważne jest to w biznesie bez względu na rodzaj prowadzonej działalności. Nawet w domowym biznesie gdy gotuję obiad dla mojej rodzinki wkładam całe swoje serce w wykonywane czynności.
Efekt,obiad smakuje doskonale.
E-biznes pod kierunkiem takich mistrzów jak Panowie musi być wspaniały. Aby taki był, potrzebna jest praca, zaangażowanie sercem i czas nawet kosztem weekendów.
Pawle, Twój blog to kopalnia wiedzy.
Jest mi potrzebny czas aby tą wiedzę wdrożyć… w e-biznes
Zgadzam się, że koszty e-biznesu są mniejsze niż tradycyjnego biznesu, ale jednak są.
Wymienię tylko niektóre: rejestracja domen, hosting, oprogramowanie, dostęp do internetu, a także szkolenia. To wszystko kosztuje.
Jeśli ktoś nie ma stałej pracy i chce zacząć e-biznes to nie będzie mu łatwo.
Witaj Agnieszko,
Oczywiście masz rację. ALE…
Nie przesadzajmy z tymi kosztami, bo:
1) Domena na pierwszy rok kosztuje grosze, a później 5 zł na miesiąc
2) Hosting – kilka złotych na miesiąc
3) Oprogramowanie – można obyć się bez tego na początku (Open Office, Firefox, GIMP itp.)
4) Dostęp do Internetu – każdy niemal go ma, więc nie jest to ekstra koszt
5) Szkolenia – jest masa darmowej wiedzy, więc nie są konieczne. Choć wszystko ma swoją cenę: na szkoleniu masz wiedzę na tacy od specjalisty, a samodzielnie spędzasz setki godzin i często błądzisz przy zdobywaniu wiedzy z darmowych źródeł.
Zatem e-biznes można zacząć niemal bezkosztowo po godzinach pracy na etacie.
Tak naprawdę wydaje mi się że niedługo każdy biznes będzie pewnego rodzaju ebiznesem. W obecnych czasach nie stać chyba firm na to aby nie istniały w sieci. Co raz więcej rzeczy, spraw załatwiamy przez internet
Racja w Internecie jest ogromny potencjał. Jednak na razie to przeciętny Kowalski wie, że ma mieć stronę firmową i tyle. Najczęściej wisi tylko w sieci i nikt jej nie odwiedza.
Ja dopiero rozwijam się o d 6 miesięcy w Ebiznesie – powiem jedno nie jest łatwo stale trzeba się rozwijać wprowadzać nowe elementy i cały czas kontrolować konkurencje
Jak w każdym biznesie trzeba się rozwijać. Jeśli się nie rozwijasz to nie stoisz w miejscu tylko cofasz się w stosunku do swojej konkurencji. Rozwój jest bardzo ważny.
W sumie można dodać jeszcze koszty wykupu licencji na różne programy – no chyba że wolisz działać na nielegalu
Jasne, że takie koszta też są. Ale są też przecież darmowe odpowiedniki różnych programów
E-biznes „po godzinach” jest dla najbardziej wytrwałych, bo… Wiele osób ( żeby nie powiedzieć większość) uważa, że po 8 godzinach „normalnej” pracy należy im się zasłużony odpoczynek.
Mało kto jest w stanie zmobilizować się jeszcze do drugiej, dodatkowej pracy.
Nie mówię tutaj o obowiązkach domowych i względem rodziny, ale o spędzaniu czasu przed telewizorem na przykład.
Ja obecnie w zasadzie oglądam tylko wiadomości, żeby wiedzieć, co się dzieje na świecie. Resztę olewam. Zamiast filmu wolę spędzić czas na forum, blogu, czy też robieniu innych rzeczy ebiznesowych.
Po prostu szukam w rozkładzie swojego dnia rzeczy, których robić nie muszę i ten czas zamieniam na e-biznes.
To że nie mam dużo, tego czasu niby wolnego, to już inna sprawa, ale to co mam staram się spożytkować.
Po godzinach też można robić ebiznes. A jeśli jest to czyjąś pasją, zajmuje się tematami, które lubi to jest to dla niego przyjemne i taka praca po pracy nie zawsze jest męcząca.
Witam
Ja tak zrobiłem po kilkunastu latach wynajmowania lokalu do handlu i usług.
Niewiele wiedziałem o komputerze, internecie czy e-biznesie. Dzięki ciągłej nauce, wytrwałości i fachowemu wsparciu czy poradach robię postępy. Efekty są takie same jak zatrudniając 4 osoby. Należy ciąć koszty, rozwijać się i probówać nowego. Obok handlu internetowego uczę się e-biznesu.
Dzięki Paweł.
pozdrawiam
Bardzo mi się podoba takie właśnie podejście do tematu. Ja również jeszcze pracuje, no może nie całkiem na etacie ale pracuję z czego się na razie utrzymuję, widząc jednak co się dzieje z tradycyjnymi formami zarabiania uciekam czym prędzej w internet, ponieważ tutaj widzę coraz większe możliwości. Inwestycja w siebie to najlepsza z inwestycji. Więc dlaczego nie robić tego? Te kilka procent ze swojego dochodu właściwie zainwestowane zwrócą się z nawiązką. Najłatwiej jest iść drogą, którą pokazują Ci, którzy już nią przeszli. Dlaczego mam nie skorzystać z takich wskazówek, popełniając przy tym jak najmniej błędów, zamiast kluczyć i błądzić swoją własną drogą. Wydaje mi się, że każdy kto tutaj trafił już ma wyrobione zdanie w tym temacie i przyszedł tutaj, aby jak najwięcej skorzystać. Pozdrawiam: Ryszard
http://www.naturamedica.pl/miskiewicz/
Bardzo podoba mi się wasze podejście do tematu (e- biznes to nie sielanka)
Wszystko co ma jakąkolwiek wartość ma też swoją cenę. Również w e-biznesie trzeba się wysilić i to chyba dużo bardziej niż w realnym biznesie( przynajmniej na początku).
Niby oczywiste, a jednak wciąż wiele osób kojarzy e-biznes z sielanką i szuka łatwych, szybkich pieniędzy.
Myślę, że kreowanie właściwego wizerunku e-biznesu pomoże osobom, które stawiają pierwsze kroki w sieci w wyrobieniu sobie odpowiedniego podejścia do e-biznesu.
Ja tak myślę, że wiele osób zaczynających interesować się ebiznesem myślą, że jest to sielanka z tego względu, że w sieci jest pełno różnych programów do klikania w reklamy, jakieś piramidki itp. To niestety kreuje niewłaściwą opinię o ebiznesie.
Jeszce jedna rzecz którą należy wpisać w koszta: zdrowie
Ale by nie stało się kosztem, trzeba o nim pamiętać. Basen, bieganie, siłownia. Ostatnio zapomniałem o tym i dziś po kilkunastu dniach (kilkanaście godzin dziennie) z rzędu czuję się zmęczony od samego niby siedzenia
Dlatego dobrze jest się wyrwać czasem od laptopa i pójść się poruszać. Idę zatem na basen
Rynek to prawda rośnie. Ponadto siedząc przy tym samym laptopie na tym samym krześle, w rodzinnym mieście możemy sprzedawać nie tylko Janowi Kowalskiemu, ale także Hansowi, Johnemu, Saszy, Pierrowi, a nawet Gahniemu
Jasne, zdrowie też jest kosztem
Trzeba uważać, żeby nie tracić zdrowia za młodu dla pieniędzy, a na starość pieniędzy na zdrowie.
„ale także Hansowi, Johnemu, Saszy, Pierrowi, a nawet Gahniemu…”
Potwierdzam liczne tu stwierdzenia, że e-biznes to nie jest „spacerek”.
Ja dopiero po 10 latach uporczywego trzymania się jednej koncepcji mogę powiedzieć – udało się i jestem w momencie, że mogę pomyśleć o wyjściu poza Polskę.
A podchodzę do tego inaczej. Nie będę ekspandował z własnym e-biznesem tylko oferuję sprzedaż klonów narodowych zainteresowanym inwestorom. Dlaczego?
No właśnie – aby mieć czas dla siebie i rodziny, pieska…
Jest rozwiązanie tego problemu. Stosowanie mojego nie dawno opatentowanego wynalazku – PODUSZKA ZDROWOTNA PRO FIT – której używanie powoduje że siedzący tryb życia nie będzie stanowił przyczynę chorób. Likwiduje się z jej użyciem w b.krótkim czasie przemęczenia – jest ona do zastosowania dla każdego kto długo przebywa w bezruchu np: przed komputerem , albo dla jeżdżącego w długie trasy kierowcy (z tego powodu ją wymyśliłem). Dla zachowania świeżości umysłu i sprawności fizycznej nie trzeba się w ogóle wysilać a także można obejść bez ćwiczeń. Mam prawie 50 lat – niedawno ważyłem prawie 150 kg. a obecnie trochę ponad 100 kg. Codziennie jem co chcę , w tym słodycze i o obojętnie jakiej porze i nie tylko że nie tyję ale mimo tego że długo i codziennie przesiaduję przed komputerem to nie muszę ani ćwiczyć ani ruszać się z miejsca aby być zdrowym i sprawnym fizycznie i intelektualnie i dobrze wyglądać. Pozdrawiam. Antoni Trojanowski
Cześć Antoni,
Wywaliłem link z Twojego podpisu z kilku przyczyn. Najważniejsze 2 z nich:
- Twój wpis to reklama
- jest to tzw. półprawda
Nie twierdzę, że tego typu wynalazki nie działają. Część z nich może nieco pomóc. Ale nie piszmy takich głupot, że siadamy na jakimś cudzie techniki, nie musimy ćwiczyć, ruszać się, jemy nie zdrowo, i jesteśmy szczupli i zdrowi. Może jeszcze w dobrej kondycji?
Każdy posiadający chociaż podstawową wiedzę o fizjologii człowieka, wie, że takich cudów nie ma.
Można zatem napisać, że coś takiego zwiększa komfort życia. Ale nie wolno pisać półprawd, ani mylących tekstów. Bo ktoś bez wiedzy – uwierzy.
Nie traktuj, Antoni, mojego komentarza jako ataku na Ciebie. Po prostu staram się dążyć do prawdy i nie lubię ściemniania.
Zapomniałeś dodać jednego kosztu… dziś jest sobota, piękna pogoda, długi weekend
A ktoś publikuje i czyta takie artykuły
Cześć Tomek,
Dokładnie – o tym koszcie często zapominamy. Np. w tej chwili nie ma moich dzieci i żonki w domu (pojechali do teściów na wieś), a ja nadrabiam zaległości biznesowe od 2 dni. Ale tak już jest: wszystko ma swoją cenę. Pytanie tylko: kto godzi się na podjęcie wyzwania i wyrzeczenia.
PS. Wcale nie narzekam. Byłem niedawno na spacerku z Fredziem (seter) i było super
Racja, bez głowy na karku to nie da się nawet grosza zarobić
No a MLM w połączeniu z Internetem też daje ogromne możliwości.
Oczywiście nie ma też co ukrywać, że e-biznes nie jest sielanką. Również trzeba się wysilić, aby coś osiągnąć.
Witam.
Jest jeszcze jedna rzecz, której potrzebujemy poza tym laptopem, który jest na zdjęciu – Głowy.
Jako trzecią możliwość biznesu dodałbym marketing bezpośredni. Dodatkowo jeśli połączymy nasze tradycyjne działania w MLM z odpowiednio prowadzoną działalnością w Internecie, możemy również odnieść sukces – bez dużych nakładów finansowych. Oczywiście musimy poświęcić swój czas i swoją energię.