Domeny. Szeroki temat. Postaram się pisać o nim sporo. Wiele osób ma dylemat: jaką domenę wybrać? jaka długość domeny jest dobra? czy warto mieć domenę z polskimi znakami? czy używać cyfr w nazwie? czy lepsza jest domena krajowa czy np. europejska lub globalna? Itp., itd. Dylematów jest wiele. Postaram się rozwiać Twoje obawy i wyjaśnić niejasności.
Po co mi domena? Do czego domena jest potrzebna?
Domena to Twój adres w Sieci. Niczym adres pocztowy w normalnym biznesie. Choć to trochę niedobre porównanie, bo domena to coś więcej. O wiele więcej. Domena to Twoja wizytówka. To często również nazwa firmy. To znak rozpoznawczy. To słowo/słowa/frazy kluczowe wspomagające pozycjonowanie. Jeśli chcesz zaistnieć w sieci, musisz mieć domenę. Ewentualnie subdomenę.
Istnieje kilka rodzajów domen. Podstawowy podział jest następujący:
Mając domenę można mieć dowolną ilość subdomen w tej domenie (czyli domenie właściwej). Przykład? Oczywiście ebiznesy.pl i forum.ebiznesy.pl. Wiele firm / osób tak robi: wykupuje domenę i tworzy subdomeny: dla sklepu, bloga, forum itp. To często dobry pomysł. Choć nie zawsze optymalny. Ale o tym będzie za chwilę.
W 99% przypadków lepsza będzie domena właściwa niż subdomena. Wyjątki tylko potwierdzają tę regułę. Dlaczego tak jest? Jeśli miałbym odpowiedzieć krótko i zwięźle, powiem bez wahania: prestiż. Jeśli firma COSTAM ma domenę www.costam.nazwa.pl to wygląda to… niepoważnie. Nie mam nic przeciwko nazwa.pl, to świetny serwis (głównie rejestrujący domeny i oferujący hosting), jednak taka subdomena to nieporozumienie w przypadku firm. Użytkownik prywatny, owszem, może mieć taką nazwę. Ale firma? Dla mnie – i pewnie wielu innych osób – taka subdomena nie świadczy najlepiej o firmie.
Podobnie jest z adresami mailowymi. Nie rozumiem firm, których adresy mailowe z jakichś przyczyn wyglądają np. tak: biuro-costam@interia.pl. Bez żartów. Tej firmie dziękujemy…
Ktoś powie: „A jeśli firma COSTAM chce zaistnieć w Sieci, ale domena www.costam.pl jest zajęta, to co mają zrobić?” To proste: wybrać inne rozszerzenie. Proponuję następującą kolejność wyboru (jeśli .pl jest zajęta):
Takie są ogólne zasady. Oczywiście jednym z wyjątków, jeśli chodzi o subdomeny, jest sytuacja, gdy w ramach jednej domeny głównej (właściwej) tworzymy np. blog, forum czy sklep. Wtedy takie rozwiązanie jest często najlepsze, bo „scala” te serwisy. Każdy, kto trafi na forum.ebiznesy.pl będzie wiedział, że domena główna to ebiznesy.pl i – co najważniejsze – że skoro forum dotyczy e-biznesu, to z pewnością ebiznesy.pl będzie portalem, serwisem lub blogiem o e-biznesie, ewentualnie stroną firmową oferującą jakieś usługi z tej branży. Tak czy inaczej, skojarzenia te będą właściwe i to chodzi.
PS. Artykuł ten napisałem jakiś czas temu. Od tamtej pory zwiększyłem znacząco swoją wiedzę na temat domen. Opracowałem również darmowy kurs / poradnik e-mailowy: Wolne Domeny Internetowe. Polecam z ręką na sercu każdemu, kto chce zwiększyć swą wiedzę na temat tworzenia dobrych domen internetowych.
Dla mnie też firma@nazwa.pl wygląda niepoważnie, jednak spotkałem się z tym, że są miejsca gdzie po prostu najlepszy email to gmail.
W szczególności w kontaktach z zagranicznymi serwisami. Mam email we własnej domenie i to nie jeden, a jednak zdarzyło mi się, że potwierdzenie z choćby twittera po prostu nie dotarło.
Nie wiem z czego to wynika, jednak wiem, że pod akurat tym kątem dobrze mieć także email na gmailu.
W zasadzie wkraczając kreatywnie w przestrzeń internetu powinno się wiedzieć dużo o zasadach tam panujących najprzód. Jednak utworzenie strony łączy się z pilną koniecznością marketingową w przypadku firm, co najczęściej nie idzie w parze z posiadaną aktualnie wiedzą. Zdobywa się ją potem, stopniowo. Dotyczy to także wyboru domeny, ale wtedy jest zwykle za późno…
Słusznie zauważyłeś, że domena to więcej niż adres pocztowy. Osobiście – na wszelki wypadek – zakupiłem wszystkie dostępne trzy domeny globalne: biz,eu,net, z czego chwilowo używam tej pierwszej. Mam nadzieję, że pozostałe wykorzystam wkrótce na sklep i serwis.
Pozdrawiam
Pragnę zwrócić uwagę na brak odniesienie dotyczącego rozdzielanie dłuższych nazw myślnikami. Ogólnie artykuł jest dobry.
pozdrawiam