krzywy na forum ebiznesowym Paweł Krzyworączka na GoldenLine Paweł Krzyworączka na Facebooku krzywy na YouTube

Marketing wirusowy w Internecie – recenzja książki

Piotr Michalak, Damian Daszkiewicz i Anna Musz piszą o marketingu wirusowym

Czekałem na tę pozycję. Gdy zobaczyłem ją w zapowiedziach wydawnictwa Helion, od razu wiedziałem, że muszę ją mieć. Oczywiście od razu gdy tylko się ukazała w sprzedaży – kupiłem ją. Przeczytałem ją jednym tchem. Jest krótka – to jedna z zalet tej książki. Co ciekawe, kilka tygodni później zostałem zapytany przez autorów "Marketingu wirusowego w Internecie", czy mogą mi przysłać bezpłatny egzemplarz książki, abym się z nią zapoznał i napisał jej recenzję na ebiznesy.pl. Oczywiście zgodziłem się. Swoją drogą, całkiem fajny pomysł na promocję książki.

Trochę trwało zanim siadłem do zrecenzowania dzieła Michalaka i spółki, ale w końcu zmobilizowałem się i piszę.

Świetne podejście do e-marketingu

Większość osób utożsami marketing wirusowy z filmikami wideo lub jakąś zabawną grafiką, która z szybkością błyskawicy rozchodzi się po Sieci. To oczywiście JEST marketing wirusowy. Autorzy książki idą jednak o krok, a raczej o kilka kroków dalej. Tak naprawdę wirusowe powinno być wszystko, czym się zajmujemy w biznesie czy stricte e-biznesie.

Akcje marketingowe, które przynoszą gwałtowny przyrost ruchu na stronie WWW, czy popularyzują markę, są rewelacyjne. Jednak 1 czy 2 takie akcje to za mało. Ludzie zajrzą na Twoją stronę, jakiś ich procent zapisze stronę do ulubionych, ktoś inny doda RSS czy zapisze się na newsletter – ktoś inny coś kupi. A potem powrót do szarej rzeczywistości? Często tak bywa.

Autorzy omawianej książki twierdzą – z czym się całkowicie zgadzam – że wirusowe powinny być w Twoim biznesie:

  • Serwisy internetowe – wtedy jedni użytkownicy będą polecać Twój serwis innym
  • Produkty i usługi – wirusowość produktów do podstawa ich doskonałej sprzedaży – przypomnij sobie iPoda
  • Obsługa klienta – dokładnie tak! Dzięki doskonałej i wyjątkowej obsłudze, po pewnym czasie przestaniesz martwić się o nowych klientów, stali klienci będą więcej kupowali, a Twoje nakłady na marketing zmniejszą się
  • Marketing – i nie chodzi tylko o wspomniane wyżej jednorazowe akcje; np. Program Partnerski może być doskonałym pomysłem – umiejętnie prowadzony może mieć znamiona wirusowości

Dziwne rozdziały…

Hmm, no właśnie. Autorzy Marketingu wirusowego… popełnili kilka rozdziałów, które nie do końca chyba pasują do tej publikacji. Mówię tutaj o rozdziale poświęconym autoresponderom oraz o… łańcuszkach szczęścia i piramidach finansowych. Sądzę, że autorzy nieco się tutaj zagalopowali, a być może pośpiech przed wydaniem książki nie pozwolił "na trzeźwo" (nie to, żeby autorzy po wódce pisali, hehe) osobie trzeciej rzucić okiem na dzieło i coś podpowiedzieć.

Marketing wirusowy w internecie – polecam czy odradzam?

książka - Michalak Daszkiewisz MuszPomimo pewnych niedociągnięć (wspomniane "dziwne" rozdziały), pewnego niedosytu przykładów i ich analiz, wystawiłbym tej pozycji ocenę 5/6. I szczerze polecam tę książkę każdemu, kto zajmuje się e-marketingiem, chociażby prowadząc własny serwis internetowy.

Brakuje na polskim rynku wydawniczym tego typu publikacji. Piotr Michalak, Damian Daszkiewicz i Anna Musz dokonali próby wypełnienia pewnej luki. Czy próba okazała się udana? Częściowo z pewnością tak. Znając jednak potencjał tego Zespołu autorskiego, z niecierpliwością czekam na kontynuację!

Podobne wpisy na ebiznesy.pl:



2 komentarzy do “Marketing wirusowy w Internecie – recenzja książki”

  1. Mateusz Kardaś (1 comments) pisze:

    Jeżeli ebiznes to nieodkryte tereny, porośnięte dżunglą, na które zapuszczają się pionierzy, to ta książka jest maczetą beż której nie przeżyjemy jednego dnia ;D
    Napisana jest świetnie, przeczytałem ją całą w emipku ;) na dniach zamierzam ją kupić, żeby wynagrodzić autorom za świetne narzędzie.
    Polecam!

  2. Ewelina Golba (4 comments) pisze:

    Cieszę się, że znalazłam tak obiektywna recenzję tej książki, bo akurat szukałam ostatnio jakichś pozycji z zakresu marketingu wirusowego. Niestety, ale jak jakiś temat robi się popularny (typu marketing wirusowy), to wszyscy zaczynają o nim pisać – i przez to ciężko znaleźć coś naprawdę dobrego w takim stosie. Jeśli jednak w przypadku tej publikacji dajesz notę 5/6 – z chęcią po nią sięgnę :) . Pozdrawiam http://bestclass.pl

Zapraszam - dodaj swój komentarz