Najbogatszy człowiek w Babilonie – George S. Clason – recenzja książki

Najbogatszy człowiek w Babilonie – George S. Clason – recenzja książki

Urodziny mojego przyjaciela

Mój najlepszy przyjaciel miał urodziny. Nie powiem które… Nie wiedziałem, co mu dać na prezent. Wiadomo, bez prezentu też można się spotkać. Ale chciałem mu coś dać. I wymyśliłem tę książkę. Sam wcześniej nie zdążyłem jej przeczytać, ale… skoro Kamil Cebulski mówi: jeśli miałbyś przeczytać tylko 4 książki o biznesie, sukcesie itp., to jedną z nich powinien być "Najbogatszy człowiek w Babilonie" – więc mu zaufałem 😉 Artus przeczytał dzieło i napisał mi parę słów. Bardzo osobistych. Za jego zgodą, publikuję je poniżej.

Zmienić samego siebie…

"No, powiem tak dawno nie czytałem nic dlatego nie wiedziałem jak zakończy się moja przygoda z tym "prezentem". Książka fajowa, lekka i przyjemna. Fajnie czyta się o rzeczach, o których się wie, ale i tak odkrywa się je jak by od nowa. To czego mnie ta książka nauczyła, to należy się jak najszybciej wykupić z niewoli by pracować na swój rachunek. Będzie to dla mnie trudne, ale należy zacząć od dużego rozpędu i mocnego "zejścia się" ze ścianą, aby zmienić sposób życia i punkt widzenia. Zarosłem już i należy trochę wszystko wywrócić do góry nogami, aby zacząć działać trochę inaczej. Czego mi brakuje i najgorzej, że ja o tym wiem, to wytrwałości w dążeniu do celu (leń ze mnie i się szybko zniechęcam). Trudno mi o tym pisać, ale z moim przyjacielem mogę porozmawiać o wszystkim i szczerze. Biorę się do pracy, bo jest jej dużo i daleka droga do tego upragnionego celu. Najtrudniej będzie wytrwać i zmienić samego siebie. Nie dziękuję za książkę – podziękuję, gdy zmienię siebie i swoje życie – trzymaj za mnie. Pozdrawiam i życzę spokojnej nocy."

Nic więcej nie dodam…

Zrecenzował: Artur "Artus" Wojtaszek

1 komentarz

  1. Stary ten wpis, dlatego ciekawa jestem, jak udało się Twojemu przyjacielowi zrealizować swój plan?
    Dlaczego? Bo „lenistwo” jest wynikiem zaangażowania się w sprawy zupełnie spoza właściwego kręgu zainteresowań bądź przekraczające możliwości.
    Zmienić siebie? Po co? Nie da się zmienić siebie! Trzeba w siebie uwierzyć, trzeba siebie poznać i polubić, i znaleźć swoją, tylko swoją ścieżkę. Zmienić można, oczywiście!, wiele swoich zachowań, nawyków, ale to staje się możliwe tylko wtedy, kiedy się wie, dokąd się dąży i kim się jest, a nawet odwrotnie: 1) kim się jest, 2) dokąd się dąży.
    pozdrawiam upalnie 🙂

    Odpisz

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Uwaga: zasady rozsądnego komentowania.
1. Daruj sobie komentarze typu "Dobry wpis", "Gratulacje! link.pl" itp.
2. Komentuj tak, jakbyś chciał, aby u Ciebie komentowano.
3. Podawaj w formularzu Twój prawdziwy adres e-mail (jest bezpieczny!)
4. Link do Twojej strony WWW (w podpisie) pokaże się dopiero wtedy, gdy napiszesz 5-ty komentarz na ebiznesy.pl. Pamiętaj jednak, aby zawsze podawać ten sam adres mailowy (komentarze zliczane są właśnie po mailu).

gmali drive – Twój wirtualny napęd pocztowy!

Nie dość, że udostępniają fantastyczną usługę pocztową (własność Google), to na dodatek można ją wykorzystać jako... wirtualny dysk. Po zainstalowaniu programu gmail drive, system widzi kolejną partycję na Twoim komputerze, niczym pen-drive. Fajne, nie? Miłej zabawy !

Zamknij