subiektywnie o e-biznesie

Allegro Smart! – czym jest, kto skorzysta, czy warto?

Allegro Smart! – czym jest, kto skorzysta, czy warto?

Serwis Allegro zna każdy z nas. Powstał „wieki” temu i wbił się tak mocno w naszą psychikę, że dla wielu z nas kupowanie w sieci = kupowanie na Allegro. Nie jestem wyjątkiem od tej reguły: kupuję najczęściej tam. Dlaczego? Głównym powodem jest bezpieczeństwo zakupów, ale także szybkość składania i opłacania zamówienia. Nie zmienia to pewnej tendencji ogólnej: nieustannie rośnie konkurencja dla Allegro, głównie w postaci e-sklepów, ale także kolejnych marketplace’ów (marketplace – z ang. rynek; to potoczna nazwa dla platformy sprzedażowej). Dożyliśmy przyjemnych czasów, gdy Allegro musi walczyć o Klientów. Robi to na różne sposoby, a ostatnio kluczowym z nich jest wprowadzona w sierpniu 2018 usługa Allegro Smart! (pisane z wykrzyknikiem na końcu). 

Czym jest Allegro Smart!

Jest to płatna usługa dająca możliwość kupowania na Allegro z darmową dostawą. W idealnych warunkach, dokładnie taka definicja powinna wystarczyć: po uiszczeniu pewnej opłaty (abonamentu), powinniśmy mieć możliwość kupowania czegokolwiek w jakichkolwiek cenach i ilościach, a dostawa dowolnym przewoźnikiem odbywałaby się bez dodatkowych opłat. Wtedy usłudze „naszego” (w cudzysłowie, bo Allegro – jeśli chodzi o własność – „nasze” – czyli polskie – nie jest) e-giganta byłoby blisko do usługi Amazon Prime (Amazonem zajmiemy się innym razem).

A jak jest w rzeczywistości? Otóż owa darmowa dostawa usiana jest szeregiem warunków i obostrzeń. Ale po kolei. 

W celu poznania dokładnych zasad funkcjonowania usługi Smart!, warto uważnie przeczytać aktualny regulamin. Niestety warunki funkcjonowania Smarta nie są stałe, co jest jedną z jego wad. Wykupując abonament nie masz gwarancji, że w trakcie jego trwania zasady nie ulegną zmianie, albo że nie zmienią się okoliczności niejako powiązane z owym regulaminem (choćby liczba ofert objętych tą usługą). Oczywiście jeśli nowe zasady nie będą Ci odpowiadały, będziesz mógł zrezygnować ze Smarta. 

Ile to kosztuje?

Możesz obecnie wykupić Allegro Smart! wybierając jedną z dwóch opcji:

  • 8,99 zł miesięcznie. Bazowa opłata za opcję dostawy Allegro Paczkomaty 24/7 InPost to także 8,99 zł. Tak więc wystarczy zrobić zakupy dwa razy, wybierając taką opcję wysyłki, a już zwróci nam się abonament i oszczędzimy na drugiej przesyłce drugie tyle. Warto dodać, że ta opcja wiąże się z koniecznością podpięcia karty płatniczej, z której co miesiąc automatycznie będzie ściągana należność. Zalecam dużą rozwagę przy wyborze tej opcji. Może się okazać, że przestaniesz korzystać ze Smarta, a zapomnisz zrezygnować z usługi – i będziesz dalej płacić, a zorientujesz się dopiero po jakimś czasie. 
  • 49 zł za 12 miesięcy. Już przy sześciu zamówieniach w roku (biorąc pod uwagę opłatę 8,99 zł za paczkomat), opłata Ci się zwróci. Jeśli często kupujesz na Allegro, bezwzględnie warto skorzystać z tej opcji (ja także z niej korzystam niemal od chwili uruchomienia programu). Dodajmy, że w opcji 12-miesięcznej nie jesteś zmuszony do podpięcia karty płatniczej. 

W obydwu wariantach masz do dyspozycji:

  • darmowe dostawy (jest kilka opcji do wyboru, zaraz do nich przejdziemy) bez limitu liczby przesyłek (początkowo zrobili limit 365 na rok, ale wycofali się z tego i obecnie limitu nie ma); 
  • darmowy zwrot (z pewnymi ograniczeniami, o których za chwilę); 
  • dostęp do Smart! okazji, czyli ofert dostępnych tylko dla osób korzystających z tej usługi (mających wykupiony abonament); 

Niska cena za darmową dostawę Allegro Smart

Krótko: cena Allegro Smart! jest bardzo niska i nie stanowi żadnej bariery. Jeśli kupujesz na tym serwisie, powiedzmy, raz na miesiąc, już Ci się opłaci wykupić roczny abonament. Zanim jednak klikniesz „kup teraz!”, doczytaj do końca ten artykuł, bo nie jest aż tak różowo. Ta oferta ma trochę „gwiazdek”…

Ciekawostka: jak wiemy, „Polak potrafi”. Limit 365 przesyłek na rok wydawał się kosmiczny. W końcu żeby wykorzystać go w 100%, należałoby statystycznie kupować coś codziennie. Wyobraź sobie jednak, że są tacy, którzy już dawno przekroczyli ten limit! Oczywiście to tylko jednostkowe przypadki, ale zdarzają się. Jak to możliwe? Dla mnie wydatek 49 zł na rok nie jest niczym szczególnym. Tym bardziej, że przecież zwróci mi się on wielokrotnie. Kupuję coś na Allegro przynajmniej 1-2 razy w tygodniu, zatem rocznie będzie to, powiedzmy, kilkadziesiąt transakcji. Wybieram niemal wyłącznie oferty Smart! z darmowym paczkomatem. Mnożąc 8,99 zł przez, przykładowo, 80, otrzymujemy ponad 700 zł. Tak więc opłacalność Smarta w moim przypadku nie podlega dyskusji. Są jednak ludzie, którzy wolą złożyć się w kilka osób na jeden abonament, by zaoszczędzić te „kilka złotych”. Biorąc pod uwagę sporą uciążliwość takiego rozwiązania, aż ciężko w to uwierzyć.

Jakie formy dostawy są dostępne? 

W chwili obecnej, w ramach Smarta dostępne są niemal wyłączenie „punkty odbioru”. Wyjątkiem jest Poczta Polska i jej List polecony ekonomiczny oraz List polecony priorytetowy. Nie ma natomiast na razie dostaw kurierem (za chwilę wrócimy do tego).  

Są zatem: 

  • Paczkomaty, a tutaj:
    • Paczkomaty 24/7: do zaoszczędzenia do 8,00 zł;
    • Allegro Paczkomaty 24/7 InPost: do zaoszczędzenia do 8,99 zł; 
    • wspólnie dla paczkomatów: bezpłatny zwrot w paczkomatach; 
  • Odbiór w punkcie, a w nim:
    • Paczka 24, Paczka 48, Allegro Poczta Polska (dotyczy odbioru w sklepach Żabka i Freshmarket, stacjach Orlen, kioskach RUCH oraz w placówkach Poczty): do zaoszczędzenia maksymalnie 8,00 zł;
    • Paczka w RUCHu: do zaoszczędzenia do 6,70 zł;
    • wspólnie dla powyższych odbiorów: bezpłatny zwrot w placówkach Poczty Polskiej;
  • List polecony ekonomiczny lub List polecony priorytetowy:
    • oszczędzisz do 5,90 zł;
    • brak bezpłatnego zwrotu. 

Ważne: Powyższe zestawienie dotyczy przesyłek opłaconych z góry. Allegro Smart! nie obejmuje dostaw płatnych przy odbiorze

Osobiście korzystam niemal wyłącznie z paczkomatów w ramach Smarta. Sporadycznie brałem odbiór w sklepach Żabka i Freshmarket, ale tylko dlatego, że… nie było blisko mnie paczkomatu (musiałem jechać kawałek autem albo rowerem). Niedawno inPost postawił nową maszynę na moim osiedlu i od teraz paczkomat jest dla mnie najwygodniejszy (jeśli chodzi o Smart! oczywiście). 

Filtrowanie po Allegro Smart

Biorąc powyższe pod uwagę, można powiedzieć, że: 

  • Brak możliwości zapłaty przy odbiorze (zarówno klasycznego pobrania, jak i płatności za paczkomat) jest dużym ograniczeniem. Jeśli należysz do osób, które lubią pobrania – zapomnij o Smarcie lub… przestaw się na wpłatę z góry. Warto dodać, że obecnie wciąż wiele osób wybiera płatność pobraniową przy zakupach przez Internet. Odsetek pobrań w niektórych branżach sięga 50% (!). U mnie (akcesoria do tabletów, GSM) jest to 30-35%. 
  • Wypisałem przy różnych formach dostawy / odbioru, że można zaoszczędzić „do” danej kwoty. Dlaczego? Ponieważ podane opłaty są maksymalnymi, jakie sprzedawca może dać w cenniku dostawy. Przykładowo: Allegro Paczkomaty 24/7 InPost sprzedawca może ustawić w przedziale od zera do maksymalnie 8,99 zł. Kupując z wykorzystaniem Smarta w takiej ofercie zaoszczędzisz na wysyłce od zera do 8,99 zł w zależności od tego, jaką kwotę ustalił sprzedawca. 
  • Najwygodniejszy jest zwrot w paczkomacie. Co ważne, jest to także to miejsce, gdzie odbierasz towar. Mam na myśli to, że odbierasz w paczkomacie i możesz dokonać nadania ewentualnego zwrotu także w tym samym (lub innym) paczkomacie. Zauważ, że w przypadku odbiorów w punkcie zawsze musisz udać się na pocztę, by nadać zwrot. Zatem odbierasz zamówienie np. w Żabce, ale dla nadania ewentualnego zwrotu musisz śmigać na pocztę, być może odstać swoje w kolejce. Nie jest to wygodne, co tym bardziej przemawia na korzyść paczkomatów. Natomiast listy polecone w ogóle nie mają opcji darmowego zwrotu – pamiętaj o tym, zamawiając w ramach Smarta tymi formami dostawy
  • Olbrzymim ograniczeniem dla popularności Allegro Smart! jest brak dostępności jakiegokolwiek kuriera. Powód tego stanu rzeczy jest oczywisty: koszta. Zauważ, że dostępne są niemal wyłącznie „odbiory osobiste” (poza listami). Czyli musisz samemu udać się gdzieś po odbiór przesyłki, nikt Ci jej do domu nie przyniesie. Dzięki temu dostawa taniej kosztuje przewoźnika. Inaczej jest w przypadku usług kurierskich, które są relatywnie drogie w obsłudze. Problem w tym, że jest mnóstwo produktów, które zamawiamy właśnie kurierem, np. sprzęt AGD, karmę dla zwierzaka czy produkty spożywcze. Warto dodać, że nie chodzi tylko o gabaryty towaru – ważna jest także waga. Co z tego, że np. żwirek dla królika Edwarda (nasz królik ma na imię Edi, ale ja mówię na niego Edward lub po prostu… pies ;-)) zmieści się do paczkomatu, jeśli waży kilka kilogramów i nie chce nam się nosić po osiedlu worka na plecach? Bardzo możliwe, że niedługo Allegro wprowadzi do Smarta jakiegoś kuriera, jednak podejrzewam, że będzie się to wiązało ze zmianą ceny tej usługi (abonamentu), i / lub… kolejną podwyżką prowizji od sprzedaży, by przerzucić te koszta na sprzedawców. 
Wskazówka: Allegro Smart! nie obejmuje pobrań. Być może z czasem się to zmieni, ale na tę chwilę nie możesz zamówić z płatnością przy odbiorze. Jeśli jesteś zwolennikiem pobrań, rozważ zmianę swojego podejścia. Pamiętaj, że mówimy o kupowaniu na Allegro, czyli miejscu, gdzie Klient jest niemal bogiem, a sprzedawca musi stawać na rzęsach, by sprostać jego oczekiwaniom. Masz także do dyspozycji takie narzędzia, jak otwieranie dyskusji ze sprzedawcą czy Program Ochrony Kupujących. Kupujesz więc niemal w pełni bezpiecznie. A pobrania przecież mają swoje minusy (np. trzeba mieć gotówkę, bo wciąż rzadkością jest możliwość płacenia kurierowi kartą).

Limity kwotowe

Sposób dostawy / odbioru nie jest jedynym ograniczeniem Smarta. Są także dwa ograniczenia kwotowe, które musisz brać pod uwagę. Oto one:

  1. by skorzystać z darmowej dostawy w ramach Allegro Smart!, musisz kupić u danego sprzedawcy za minimum 40 zł; w tych 40 zł może być tylko gotówka lub gotówka i tzw. Monety (można je zbierać podczas zakupów na Allegro).
  2. wartość dostawy nie może przekroczyć 40 zł

Obydwa ograniczenia wymagają wyjaśnienia i uszczegółowienia.

Ad.1. Ponieważ w ramach Smarta Allegro pokrywa koszty wysyłki, nie chce tego robić przy drobnicowych transakcjach. Doszli do wniosku, że 40 zł będzie odpowiednim progiem. Przy prowizji od sprzedaży wynoszącej (upraszczam teraz, gdyż opłat na Allegro jest sporo i należałoby mówić o uśrednionym koszcie dla sprzedawcy: opłaty abonamentowej, opłat za wyróżnianie ofert, prowizji od sprzedaży i innych) 10%, przy transakcji na kwotę 40 zł Allegro zarabia średnio nie mniej niż 4 zł brutto. Jest to – po uśrednieniu różnych form dostawy smartowej oraz dochodów ze sprzedaży usługi Allegro Smart! – zapewne niedużo mniej niż faktyczny koszt ponoszony przez nich na pokrycie kosztów dostawy. Próg 40 zł najpewniej został także ustalony na podstawie średnich koszyków i statystyk sprzedaży. Tutaj uwaga: chodzi o wartość koszyka u danego sprzedawcy. Przykłady: 
– kupujesz produkt (1 sztukę) w cenie od 1 do 39,99 zł => nie skorzystasz ze Smarta; 
– kupujesz produkt w cenie od 40 zł wzwyż => Smart wchodzi w grę; 
– kupujesz produkt w cenie 9,99 zł w ilości 4 sztuk (suma w koszyku: 39,96 zł) => nie masz Smarta; 
– kupujesz produkt w cenie 10 zł w ilości 4 sztuk (suma w koszyku: 40 zł) => Smart wchodzi w grę; 
– kupujesz od jednego sprzedawcy produkt za 10 zł i od innego sprzedawcy produkt za 30 zł (suma w koszyku: 40 zł) => nie masz Smarta. 
Jeśli więc kupujesz głównie drobnicę, to Smart pojawi się dopiero wtedy, gdy w koszyku od jednego sprzedawcy suma produktów (wartość koszyka) sięgnie lub przekroczy 40 zł. 
Limit ten ma ciekawe implikacje w praktyce.
Dla kupującego: 
a) Szukamy możliwości „zarobienia na Smarcie”. W końcu płacimy abonament i chcemy, by nie tylko nam się zwrócił, ale byśmy wyszli jak najbardziej na plus. Zatem korzystniejsze jest dla nas kupienie czegoś za 40 zł ze Smartem niż za 35 zł… bez Smarta. 
b) Jeśli kupujemy coś w cenie poniżej 40 zł, oczywiście przeglądamy inne przedmioty sprzedającego, by dorzucając coś sięgnąć „wymarzonych” 40 zł. Zdarza się, że domawiamy niezbyt potrzebne rzeczy, byle tylko uzyskać Smarta. Nie ma w tym niczego dziwnego: lepiej zapłacić 33 zł za produkt „główny” (czytaj: potrzebny, planowany) oraz 7 zł za coś niezbyt potrzebnego i nie zapłacić za dostawę, aniżeli 33 zł za towar + 8,99 za paczkomat = 41,99 zł. Zgodzisz się chyba? Oczywiście drugą opcją jest kupienie po prostu dwóch sztuk produktu kosztującego poniżej 40 zł (tylko wtedy możemy „więcej stracić”, jeśli ta druga sztuka niezbyt jest nam potrzebna, a czasem wcale)
Dla sprzedawcy: 
a) Wiedząc, że kupujący celują w Smarta, sprzedawcy często dociągają ceny do 40 zł. Nie tylko te, które były „pod progiem”, typu 39,90 lub 39,99 zł. Także te, którym sporo brakowało, np. 36,99 zł. Dla sprzedawców jest to korzystne, bo więcej zarobią. 
b) Niektórzy sprzedawcy idą innym tokiem rozumowania: „Skoro 40 zł jest progiem smarta, to kupujący będzie próbował przekroczyć ten próg dorzucając do koszyka dodatkowe produkty. Skoro mam różny asortyment i sporo produktów w cenie 30-39 zł, to muszę mieć także „wypełniacze oferty”, czyli produkty, które Klienci będą dorzucali, by przekroczyć próg Smarta”

Wskazówka: skoro progiem Smarta jest 40 zł, warto przyjąć następującą strategię: 1) Produkty z ceną w pobliżu progu dociągnąć do niego. Proponuję zrobić to dla przedziału 35-39,99 zł.  2) Wprowadzić do oferty produkty uzupełniające koszyk, z ceną jednostkową od 1 do 10 zł. Powinny to być drobiazgi pierwszej potrzeby (np. latarka, baterie, klej), produkty często kupowane przy okazji (np. nożyczki, obcinacz do paznokci, mydło, lampka do roweru), lub produkty pasujące do Twojego asortymentu i będące jego uzupełnieniem. Nie dość, że zwiększysz wartość koszyka i w ogóle doprowadzisz do zakupu ze Smartem, to jeszcze relatywnie dużą procentowo marżę uzyskasz, bo zysk na takich drobiazgach jest często spory.

Ad.2. O co chodzi z wartością dostawy? Otóż 40 zł to graniczna kwota, do której zadziała Allegro Smart! A skąd kwoty większe od np. 8,99 zł za paczkomat? Wynika to z tego, że produkty mają różne gabaryty i mogą nie mieścić się we wnęce paczkomatowej, albo np. przekraczają gabaryty listu pocztowego. Nawet jeśli sprzedajesz drobiazgi, to jest jakieś ograniczenie sztuk danego produktu dla danej formy dostawy. Czasami ograniczeniem będzie dopiero 1000 sztuk (np. małe naklejki), a innym razem – tylko jedna (np. telewizor). Sprzedawca może ustalić w cenniku dostaw, ile sztuk danego produktu wysyła daną formą dostawy. Zatem zdarza się (i to często), że kupujesz kilka przedmiotów i naliczana jest opłata za więcej niż jedną przesyłkę. Przykłady: 
– kupujesz produkt w cenie 10 zł w ilości 4 sztuk (suma w koszyku: 40 zł) z formą wysyłki, w której sprzedawca zaznaczył, iż w jednej paczce mieści się 10 sztuk produktu => możliwy Smart!; 
– kupujesz produkt w cenie 10 zł w ilości 4 sztuk z formą wysyłki, w której sprzedawca zaznaczył, iż w jednej paczce mieści się 1 sztuka produktu => możliwy Smart!, bo za przesyłkę wyszło mniej niż 40 zł (dla paczkomatu za 8,99 zł będzie to 4 x 8,99 = 35,96 zł); 
– kupujesz produkt w cenie 10 zł w ilości 5 sztuk z formą wysyłki, w której sprzedawca zaznaczył, iż w jednej paczce mieści się 1 sztuka produktu => nie będzie Smarta, bo za przesyłkę wyszło więcej niż 40 zł (dla paczkomatu za 8,99 zł będzie to 5 x 8,99 = 44,95 zł); 

Ciekawostka: zdarzają się Smartowe oferty (czyli oznaczone jako Smart!), w których… nie da się skorzystać z tej przyjemności. Jak to możliwe? Przykładowo: kupujesz produkt w cenie 9,99 zł w ilości 5 sztuk (suma w koszyku: 49,95 zł) z formą wysyłki, w której sprzedawca zaznaczył, iż w jednej paczce paczkomatowej mieści się 1 sztuka produktu. Za przesyłkę wyjdzie 5 x 8,99 = 44,95 zł i przekroczony zostanie dozwolony próg. „Kupię zatem 4 sztuki i sprawa załatwiona!” – być może powiesz. OK, sprawdźmy: za wysyłkę wyjdzie co prawda mniej niż 40 zł (4 x 8,99 = 35,96 zł), jednak za produkty mamy 4 x 9,99 = 39,96 zł, a więc poniżej progu Smarta. I co zrobisz, jak nic nie zrobisz? 

Warto dodać, że Allegro tępi sprzedawców, którzy próbują zarabiać na smarcie. Chodzi o zaniżanie liczby sztuk produktu, która może być wysłana daną opcją dostawy. Przykładowo: do paczkomatu zmieści się 20 sztuk danego produktu, a sprzedawca określił w cenniku dostawy, że tylko 1 sztukę wyśle w 1 paczce. Jeśli spotkasz się z takim procederem, możesz zgłosić to do Allegro. Sam portal także aktywnie działa w tym temacie i jeśli w danej transakcji doszło do policzenia za więcej niż jedną przesyłkę, często pyta kupującego, w ilu faktycznie przesyłkach dostał towar. Jeśli dowiedzą się od kupującego, że sprzedawca policzył koszty dostawy za kilka przesyłek, a wysłał jedną – mogą zostać wyciągnięte wobec sprzedawcy niemiłe konsekwencje (z blokadą konta włącznie). 

Podsumowanie

Allegro Smart! to usługa korzystna niemal dla wszystkich: dla kupujących (bo oszczędzają), dla sprzedawców (bo mogą więcej sprzedać), ale i dla Allegro, które być może w krótkiej perspektywie ledwo „spina” finansowo tę usługę (tak myślę), jednak przyciągnięcie większej liczby Klientów do portalu finalnie wyjdzie im na zdrowie (tego jestem pewien). Dlaczego napisałem „niemal dla wszystkich”? Ponieważ zwiększanie liczby kupujących na Allegro powiększa nierównowagę w polskim e-commerce. No ale zawsze już tak jest: tort jest ograniczony, zatem gdy ktoś zyskuje – inny traci.

Punktów odbioru jest już naprawdę dużo (ponad 15 tysięcy). Cały czas powstają kolejne. Wygoda kupujących będzie się najpewniej przekładała na dalsze popularyzowanie Allegro Smart!

Jak podaje samo Allegro, oferty wyróżnione znaczkiem Smart! sprzedają statystycznie dwa razy więcej od ofert bez tej opcji. Dla sprzedawców jest zatem sprawą najwyższej wagi, by mieć w ofertach Smarta. 

Usługa będzie cały czas ewoluowała, co do tego nie można mieć wątpliwości. Miejmy nadzieję, że szybko doczekamy się smartowego kuriera. A czy kiedykolwiek doczekamy się Smarta bez żadnych ograniczeń? Raczej nie ma na to szans, gdyż sprzedaż produktów po kilka złotych z darmową dostawą nie miałaby finansowo sensu. 

Wprowadzenie Smarta niesie ze sobą różne konsekwencje, niektóre z nich opisałem w tym artykule. Warto dodać, że kupujący coraz bardziej przyzwyczajają się do darmowej dostawy. Wielu z nich nie rozumie, że dostawa nigdy nie jest darmowa, to znaczy ktoś musi ją sfinansować. Roszczeniowość obecnych e-Klientów szybko rozszerza się o kolejny element: oczekiwanie darmowej dostawy. Kupujący najczęściej nie myśli „biznesowo”. Widzi, że dostawa MOŻE być darmowa (co z tego, że tylko w pewnych określonych okolicznościach), dlatego zaczyna żądać, że dostawa MUSI być darmowa.

Polub i udostępnij ten wpis, jeśli uważasz go za wartościowy. Niech Twoi znajomi też mają szansę go przeczytać. I może dołączyć do Allegro Smart!

Paweł Krzyworączka i Allegro Smart

26 komentarzy

  1. Bardzo fajna funkcja i prywatnie korzystam. Niestety nie wszystkie opcje często są dostępne, czasem Smart to tylko wysyłka listem :/ Dobrze że są wymogi bo przynajmniej ma się pewność sklepu.

    Odpisz
  2. Nie czytałem wszystkich komentarzy, czy ktoś to zauważył, ale ja jako osoba prywatna sprzedająca na allegro złapałem szybko procent opinii poniżej 98 co oznacza, że nie spełniam warunków i nie mogę sprzedawać z usługą smart. Łatwo jest złapać kilka negatywnych komentarzy, których nie da rady się dogadać z kupującym aby je usunął i wisi to tak miesiącami, aż przekroczy 98 procent. To taka z kilku wad tego systemu.

    Odpisz
  3. Jest jeszcze opcja Allegro Smart! za pół roku w cenie 39 zł. Ja właśnie taki abonament wykupiłem.

    Odpisz
    • @Marek,
      Była taka opcja, ale ją usunęli ze względu na małą popularność, ale i dla uproszczenia oferty. Myślę, że dwie opcje (miesięczna i roczna) w przypadku tej usługi są optymalne.

      Odpisz
  4. Należy się zastanowić jaki cel chcieli osiągnąć w allegro – po co to zostało zrobione, kto jest tego sponsorem (nie kto za to płaci, tylko kto jest tego sponsorem) -> wywody w grupie zjednoczeni sprzedawcy/ facebook i należy się zastanowić czy dopuszczalne jest, że warunkami koniecznymi do zaistnienia jest trzymanie ceny wysyłek w ryzach. Czy w Unii Europejskiej można robić takie coś, że się narzuca komuś ceny? Będziesz profitował, jeżeli zrobisz ceny takie a takie.

    Odpisz
    • @Karol,
      Cel Allegro? Główny: zwiększenie liczby kupujących na Allegro. Kto ma być sponsorem? Masz na myśli to, że Allegro nieustannie podnosi opłaty i że w praktyce w pewnym stopniu to sprzedawcy finansują Smarta? Jasne, że tak. A zadaniem każdego z nas jest umieć liczyć. Podnoszą opłaty = zwiększasz ceny. Docelowo: płaci Klient (piszę z szacunku wielką literą). A jeśli Allegro stanie się zbyt drogim miejscem do robienia zakupów, pewnie strategia portalu będzie ewoluowała. Choć chyba większość z nas zdaje sobie sprawę, że dla wielu Polaków Allegro = zakupy przez Internet. I ceny wyższe, powiedzmy, o 10% niewiele zmieniają.
      Można mieć do Allegro pretensje o działania monopolistyczne. Wielu z nas (sprzedawców) czuje się pokrzywdzona, nie traktowana po partnersku, wykorzystywana. „To my zbudowaliśmy im ten portal, zdobyliśmy Klientów, a oni nas teraz tak traktują!”. OK, nie wszystko jest w porządku. Ale póki działają w zgodzie z literą prawa, możemy sobie ponarzekać na to i owo, a karawana jedzie dalej. Jeśli ktoś z nas potrafi udowodnić Allegro działania monopolistyczne i łamanie prawa, powinien udać się do sądu. Sam chętnie opublikuję na blogu wyrok w takiej sprawie. A jeśli okaże się, że nie mamy racji, a w relacji B2B po prostu wolno tak i tak postępować, to trzeba:
      1) albo wycofać się z Allegro, choćby dla zasady;
      2) albo zacisnąć żeby i walczyć dalej.
      Każdy jest kowalem swojego losu.

      Odpisz
      • Nie będę nabijał Ci tu contentu przy takim podejściu i wszystkim polecam to samo. To jest ostatni komentarz. Wycofać się z allegro dla sprzedawcy internetowego to jak wycofać się z jeżdżenia jezdnią asfaltową. Chociaż rzeczywiście należy to zrobić. Nonsens, brednie i bzdury ogólnie. Nie zwiększenie liczby kupujących w pierwszej kolejności tylko zaszkodzenie konkurencji – małym sklepom i nie sprzedawcy powinni finansować nabywcom wysyłkę poprzez tanie sztuczki marketingowe co tłumaczyła Ci tu kobieta tylko nabywcy sami sobie. Nie widzę powodu, że ktoś tanimi sztuczkami miał czerpać korzyści z czyjejś ciężkiej pracy. Jak Ty niestety teraz tutaj – przykra sprawa. Reklamowanie tego gówna (program smart) to wstyd i hańba. A jak robisz to bez odpłatności ze strony allegro to jeszcze gorzej. Żerowanie na patologii.

        Odpisz
        • @Karol,
          „Nonsens, brednie i bzdury ogólnie”, „tanimi sztuczkami”, „tego gówna”, „wstyd i hańba”, „Żerowanie na patologii”. Masz rację: nie „nabijaj mi contentu”. Ebiznesy.pl to miejsce rzeczowych, merytorycznych dyskusji.

          Odpisz
  5. Dobrze wyjaśnione. Ja mam inną strategię. Jednak moim zdaniem większość osób jak ma możliwość kupić coś za 35 zł i wysyłkę czyli razem 43 zł, woli dać 43 zł. Ja jednak produkty za 35 zł wrzuciłem w cenę 40 zł i czekam na użytkowników SMART! Opłaca się to o tyle, że zysk miesięczny nie spada drastycznie, za to spada ilość wysyłek, czyli mamy mniej pracy. U mnie nie jest tak, że ktoś zamawia więcej towarów, by wejść w próg 40 zł, chociaż sam tak nie raz robię. Dzięki temu przeglądam produkty innych użytkowników, zwłaszcza te po 5 zł, żeby zobaczyć co mają ciekawego. Czyli inaczej działam w sprzedaży, inaczej przy zakupie

    Odpisz
    • @ArFeN,
      Każdy działa nieco inaczej. Ważne, by analizować sprzedaż i nieustannie aktualizować strategię. To, o czym piszesz, robię nieustannie: wolę sprzedać mniej (mniej transakcji), ale z większą marżą (na każdej transakcji). Łatwo jest zostać „przewalaczem towaru”: sprzedawać setki sztuk dziennie na głodowej marży. Sztuką jest sprzedawać sensowną ilość, ale z rozsądną marżą. Dzięki temu zwiększa się czas, który można poświęcić na obsługę Klienta, rozwój czy… odpoczynek.

      Odpisz
  6. Pamiętam, że w momencie gdy Allegro Smart! wchodziło do gry zastanawialiśmy się: „Jak ONI na tym chcą zarobić?” Przecież większość kupujących pewnie kilkukrotnie przekroczy, to co zapłaciło za roczny abonament. A jednak… Allegro dokładnie przeanalizowało w swej nowej usłudze wielorakie korzyści.
    Gołym okiem widać, iż robią co tylko się da, żeby cały czas utrzymywać jak największą „część tortu e-commerce”. Obserwują rynek i dobrze wiedzą, że konkurencja próbuje ich podgryzać. Ciekawy jestem jakie będą statystyki w roku 2019? Czy Allegro poprzez wprowadzenie popularnego „Smarta!” znowu odzyska kilka procent sprzedaży na swoją korzyść? Można być natomiast prawie pewnym, że będą dalej myśleć, co by tu w kolejnych miesiącach / latach wprowadzić, żeby znowu zepchnąć konkurencję na bocznicę.

    Odpisz
    • Oni sami pisali, że mają zniżki od InPostu a same prowizje też im się zwiększają oraz obroty się zwiększą, dlatego wprowadzają ten produkt. A umocnienie się na rynku to inna sprawa. Podobnie działa AliExpress

      Odpisz
      • @Piotr, @ArFeN,
        No ciekawe, jak to się dalej potoczy. Smart! to trochę droga bez wyjścia dla Allegro. Weszli w to i teraz już chyba nie mogą zrezygnować z tej strategii. Byłoby jak z „500+”: jeden rząd to wprowadził, a teraz żaden nie będzie mógł anulować, bo straci poparcie. A kupujący będą coraz bardziej oczekiwali, żeby Smart! był „zawsze darmowy”, bez względu na wartość koszyka czy formę dostawy. Mogłoby Allegro wprowadzić jakiś „Super Smart!”: sporo droższy abonament, ale naprawdę za darmo każdy rodzaj dostawy i bez limitu 40 zł w koszyku. Myślę jednak, że ta usługa musi być prosta i klarowna dla odbiorcy, a jej komplikowanie (wprowadzanie różnych wariantów Smarta) nie wyszłoby na dobre. Czas pokaże, co Allegro wymyśli.

        Odpisz
  7. No też mi to niestety bardzo mocno pachnie tekstem sponsorowanym. Tym bardziej, że Allegro w ciągu ostatnich lat stało się miejscecm w którym podmiotowość sprzedawców zredukowano do minimum. Sensownie tam zarobić też jest teraz zdecydowanie ciężej. Wszystko idzie w stronę sposobu działania Amazona czyli wyeksploatowania sprzedawców do granic możliwości i maksymalizacja własnych zysków. No ale tak właśnie jest jak się robią monopole:/

    Odpisz
    • Generalnie marże spadają wszędzie, w ecommerce tym bardziej. Handel w ogóle nie jest czymś mocno opłacalnym w przyszłości. Na razie może i tak, ale jego opłacalność spada i będzie spadać. Dlatego ja działam na rynku usług programistycznych oraz trochę dorabiam sobie handlem oraz zajmuje się tym, bo to lubię – kontakt z klientem, w odróżnieniu od godzin programowania. Tylko połączenie handlu i usług da jakieś bezpieczeństwo, sam handel będzie dołował z czasem, gdyż silniejsi przejmują rynek i im wystarczają małe marże, za to duże obroty. Allegro samo wprowadza swoje produkty, co zwiększa ich zyski, a zabiera tort innym. Np książki sprzedawane na Allegro są tańsze niż konkurencji zapewne to kwestia wolumenów jakie są w stanie zamówić i tego co mogą wynegocjować, a i pewniejsze jest robienie zakupów bezpośrednio na koncie Allegro niż u zwykłego sprzedawcy, który jest bardziej anonimowy. Ot rynek, ale dzięki temu ceny produktów spadają.

      Odpisz
      • @ArFeN,
        Z większością Twojego komentarza się zgadzam. Jednak nie z tym, że dla każdego opłacalność e-handlu będzie spadać. Jeśli sprzedajemy to samo co inni, a do tego w taki sam sposób = będziemy zarabiali coraz mniej. Aż w końcu zapewne zamkniemy biznes, bo nie będziemy w stanie konkurować ceną z większymi od nas. Dlatego koniecznością jest stosowanie pozacenowych technik i strategii sprzedażowych, budowanie własnej marki (jako sprzedawca) i marki własnej (produktów). A do tego najlepiej działać w niszy, którą więksi od nas nie bardzo się interesują. Przykład: sprzedaję folie do tabletów. Mamy gigantyczny wybór: w zasadzie do każdego tabletu możemy przygotować folie ochronne (grubo +1000 modeli). Nasza konkurencja najczęściej skupia się na najpopularniejszych modelach. My natomiast mamy zarówno topowe modele, jak i baaardzo długi ogon. Duzi gracze nigdy nie zainteresują się długim ogonem w tej niszy, bo jest zbyt… niszowy, tzn. dla nich mało opłacalny. A dla nas jest to świetny temat, rozpoznany przez kilka lat sprzedaży akcesoriów do tabletów, gdy po tysiącach Klientów, dziesiątkach problemów i reklamacji, mamy autorską bazę wiedzy o tabletach – i dzięki temu skutecznie działamy.
        W e-commerce fajne jest to, że ta gałąź (póki co) nieustannie rośnie, a wzrosty są dwucyfrowe rok do roku. Jeśli zatem dobrze się „ustawimy” teraz, to w kolejnych latach powinniśmy (jako sprzedawcy) korzystać na tym wzroście. Oczywiście cały czas rośnie też konkurencja, jednak nie da się ukryć, że „staremu wyjadaczowi” łatwiej utrzymać się na rynku, niż nowemu w ogóle na niego wejść.

        Odpisz
        • czy ja wiem.
          Piszesz Paweł o tych Twoich foliach do tabletu.
          Długi ogon. Zaspokajanie potrzeb wszystkich.
          Ale te folie będą cały czas coraz tańsze.
          Coraz więcej będzie świadomych klientów którym wystarczą dwa kliknięcia aby kupić tę samą folie taniej w chinach lub jakiś zamiennik itp.

          Będzie tego tyle że finalnie te wszystkie „relacje”, „marka” przestaną mieć znaczenie przynajmniej jeśli chodzi o takie „przyziemne” rzeczy jakieś szmery , bajery.

          Zarobić , zarobisz ale nie widzę w tym wcale „światlanych” perspektyw.

          Uważam że wszystkie te wartości, lojalność klientów może tracić na znaczeniu. I nie dlatego że jako ludzie tacy nie jesteśmy. Ale dlatego że w takich czasach na przyszło żyć.

          Wszystkiego jest za dużo, za łatwo, na wyciągnięcie ręki. A folia do tabletu?
          Na co komu ona skoro niebawem ludzie będą zmieniać tablet co 2 miesiące ? I chyba nie przesadzam teraz AŻ tak bardzo..

          Tak więc uważam że nie wolno być zbyt pewnym siebie. Nic nie trwa wiecznie.

          Ja rozumiem że budując ten biznes zarabiasz i tworzysz coś więcej. Chociażby społeczność – to inny aspekt działanosći i korzyści jaką z tego wyciągniesz ale to druga sprawa kaloszy.

          Pozdro byczQu

          Odpisz
    • @Krzysiek,
      Traktuję poważnie tego bloga i moich Czytelników. Jeśli byłby to wpis opłacony przez Allegro, napisałbym to otwarcie. Nie było oczywiście z nimi żadnych uzgodnień, a o wpisie dowiedzą się na pewno sami. Sam widzę, że artykuł wygląda „przyjaźnie dla Allegro”. Tak wyszło przypadkiem: po prostu Smart! jest bardzo ciekawym ruchem Allegro, ma dużo zalet i starałem się je rzeczowo opisać. Jestem baaardzo krytyczny wobec Allegro, jednak nie w tym wpisie. Jeśli coś jest dobrze zrobione, to nie będę na siłę krytykował. Natomiast inne działania Allegro (np. niekorzystne dla sprzedawców) będę nie raz krytykował.
      Czy Allegro „eksploatuje” sprzedawców? Oczywiście. Czy traktuje sprzedawców po partnersku? Nie. Jednak: czy Allegro dalej jest najszybszym sposobem na rozpoczęcie e-sprzedaży, dobrym poligonem doświadczalnym, szybkim źródłem ruchu? Tak. Można i czasem nawet trzeba psioczyć na nich, ale trzeba też stale doskonalić tam swoją sprzedaż i dostosowywać się do ciągłych zmian. A kto nie daje rady – wysiada z tego pociągu. Tyle.

      Odpisz
  8. Zaryzykuję stwierdzenie, że usługa Allegro Smart! jest tu bardziej precyzyjnie wyjaśniona, niż na samym Allegro. Dla tych, którzy czegoś nie rozumieją lub coś przeoczyli, tu jest wszystko: „za i przeciw”.

    Odpisz
    • @Beata,
      Poniekąd taki był cel tego wpisu. Faktycznie: ta usługa jest lekko „zakręcona”. A wszystko przez to, że ma pewne obostrzenia. Jak napisałem na początku wpisu, w idealnych warunkach byłaby to usługa bez żadnych limitów i ograniczeń. Nie widzę jednak szans, by Allegro poszło tak daleko, gdyż przestało by im się to opłacać. Takie „numery” mogą robić sklepy internetowe, które w 100% zarządzają swoją sprzedażą (mają nad wszystkim kontrolę). Przykład: Decathlon. Mają darmową wysyłkę bez względu na wartość koszyka. Czyli możesz kupić pierdółkę za 3 zł i dostarczą Ci ją kurierem FedEx (też korzystam obecnie z FedEx, jako sprzedawca) bez opłat. Tak więc dopłacają do takich zamówień. Oczywiście umieją liczyć: do iluś zamówień muszą dołożyć, ale cała reszta generuje zyski. A trzeba przyznać, że pięknie wygląda zapewnienie, że „zawsze darmowa dostawa”, bez żadnych haczyków i limitów.

      Odpisz
      • Paweł, żadna firma nie dopłaca do zamówień. Jeżeli jest dostawa darmowa (nawet tych drobiazgów za 3 zł), to jej koszt jest wliczony w inne zamówienia i to z „nawiązką”. Jeżeli widzimy zachętę (przynętę) w postaci darmowej dostawy, to albo jest ona wliczona w produkt (w innym sklepie ten produkt jest tańszy, ale trzeba zapłacić za przesyłkę), albo płaci za to klient, robiący droższe zakupy. Chwyty marketingowe uczuliły mnie na wszelkie promocje i okazje i nie mam złudzeń co do „gestów” sprzedawcy. To tak na marginesie dyskusji o Allegro Smart! 🙂

        Odpisz
        • Jeżeli jest taka opcja to dołącz proszę (czynnie) do grupy zjednoczeni sprzedawcy na facebook bo „produkt” został tak przedstawiony, że na marketingowe sztuczki nabrali się nawet sprzedawcy 🙁

          Odpisz
          • @Karol,
            Piszesz do Beaty czy do mnie? Bo jeśli do mnie, to należę do Zjednoczonych Sprzedawców na FB od bardzo dawna. Niezbyt czynnie, bo ta grupa niestety zezwala na obrażanie rozmówców. A jeśli możesz wyjaśnić mi te „marketingowe sztuczki”, to z przyjemnością się z nimi zapoznam.

        • @Beata,
          Nie zgodzę się z Tobą w jednej kwestii. Masz oczywiście rację, że w większości przypadków darmowa dostawa oznacza wliczenie kosztów przesyłki w cenę towaru. I jeden woli zapłacić 30 zł za produkt i 10 za wysyłkę, a drugi lepiej się czuje, jak płaci 40 zł z „darmową” wysyłką. Nie zmienia to faktu, że np. w przypadku wspomnianego przez mnie Decathlonu, faktycznie dopłacają do zakupów drobiazgów za kilka złotych (pewnie do około 10 zł w koszyku muszą dopłacać, powyżej dopiero pojawia się powoli zysk). I tego Klienta, który kupuje drobiazg za 3 zł nie interesuje, czy ktoś inny „z nawiązką” sponsoruje swoimi zakupami jego przesyłkę. On ma ją za darmo, i tyle. Zatem: tak, do niektórych zamówień niektóre firmy dopłacają.

          Odpisz
  9. Po ile taki artykuł?

    Odpisz
    • @Karol,
      Czy w tym kraju nie można niczego pochwalić, bo od razu ktoś widzi drugie dno? Allegro wprowadziło świetną usługę. Brawo dla nich. Jestem zarówno kupującym, jak i sprzedającym. Widzę zalety i wady, i je opisuję. Od razu musi to być wpis sponsorowany? Nie przesadzajmy. Nauczmy się, jako Polacy, że jak coś jest dobre, to się to chwali. Bo od narzekania to jesteśmy wszyscy ekspertami (od hejtu także).
      Karolu, jeśli widzisz jakieś wady Allegro Smart!, o których nie wspomniałem, śmiało komentuj.

      Odpisz

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Uwaga: zasady rozsądnego komentowania.
1. Daruj sobie komentarze typu "Dobry wpis", "Gratulacje! link.pl" itp.
2. Komentuj tak, jakbyś chciał, aby u Ciebie komentowano.
3. Podawaj w formularzu Twój prawdziwy adres e-mail (jest bezpieczny!)
4. Link do Twojej strony WWW (w podpisie) pokaże się dopiero wtedy, gdy napiszesz 5-ty komentarz na ebiznesy.pl. Pamiętaj jednak, aby zawsze podawać ten sam adres mailowy (komentarze zliczane są właśnie po mailu).

Klepsydra
Po 10 latach prowadzenia firmy nauczysz się robić biznes

Ten wpis jest dość szczególny dla mnie. Rzekłbym: osobisty, gdyż dotyczy także mnie bezpośrednio. Po pierwsze, moja firma powstała w lecie 2008 roku, więc ma nieco ponad 10 lat. Po drugie, jestem klasycznym przykładem popełnianych przez młode firmy błędów (hm, któż nie jest?). I po trzecie, niniejszy blog wpisuje się w ten temat doskonale, ponieważ […]

Zamknij