Zainteresowanie blogami
Ostatni mój wpis dotyczył bloga, który właśnie przeglądasz. Omówiłem kilka elementów bloga: 2 – kolumnowy układ bloga, brak górnego bannera, rozwijane menu górne, ikony społecznościowe, wyszukiwarkę i breadcrumbs (okruchy chleba). Widzę, że temat cieszy się sporym zainteresowaniem. Nic dziwnego zresztą: blog to fantastyczne narzędzie dla każdego, kto chce rozwinąć skrzydła w Sieci. Dziś zatem przyszła pora na omówienie kolejnych elementów ebiznesy.pl.
Ważne elementy na blogu – ciąg dalszy
Dzisiaj omówię: reklamy na blogu oraz tzw. architekturę informacji. Zaczynajmy!
Reklamy na blogu?
To zależy od podejścia i strategii. Ja nie stosuję żadnych reklam na swoich serwisach. Oczywiście poza moimi własnymi kursami i szkoleniami. Skąd takie podejście? To proste: reklamy wkurzają użytkowników, a niewiele się na nich zarabia. Oczywiście przy odpowiednio dużej liczbie odwiedzin i odpowiednim rozmieszczeniu reklam tekstowych, można zarobić parę złotych. Jednak mnie to nie interesuje. Wolę mieć bloga wolnego od uciążliwych reklam, gdzie Czytelnik może skupić się na treści bloga.
W sumie powyżej mówiłem o reklamach tekstowych typu Google AdSense, które mają stosunkowo niskie stawki za kliknięcie. Co prawda reklamowanie droższych produktów może być opłacalne (np. moich szkoleń w programie partnerskim ProPartnera ;-)), jednak to zostawiam moim Partnerom.
Architektura informacji na blogu
Projektując dowolny serwis internetowy (blog, sklep czy stronę firmową), musisz dobrze przemyśleć architekturę informacji. O co chodzi? Generalnie: o zadowolenie Twoich użytkowników i… Ciebie. Już mówię, o co mi chodzi.
Użytkownik jest najważniejszy
W Internecie szukamy informacji (głównie). Szczególnie na blogach. Zatem musisz w taki sposób budować serwis, by Twój czytelnik mógł możliwie łatwo dotrzeć do interesujących go treści. Musisz zatem znać swoją grupę docelową, swoich userów: jakie mają doświadczenie w Internecie, czego szukają, jak szukają, na co zwracają uwagę, co lubią a czego nie itd. Temat architektury informacji (z punktu widzenia użytkownika) jest ściśle związany z użytecznością (usability). Ale o tym będę mówił kiedy indziej.
Twoje cele na blogu (lub innym serwisie internetowym)
OK. Użytkownik to jedno, a Twoje potrzeby – drugie. Każdy serwis ma swój cel / cele. Na jednych celach zależy Ci bardziej, a na innych mniej. Dlatego w taki sposób organizujesz informacje w serwisie WWW, aby naprowadzić odwiedzającego na linki, podstrony, miejsca w serwisie, na jakich Ci najbardziej zależy. Gradujesz zatem informacje: najważniejsze (z Twojego punktu widzenia) informacje są w najbardziej widocznych i najbardziej dostępnych dla użytkownika miejscach, a mniej istotne… w mniej istotnych, słabiej widocznych.
Architektura informacji na blogu ebiznesowym
Spójrz zatem teraz na ebiznesy.pl. Górne menu zaczyna się od strony głównej (standard, którego zawsze się trzymaj). Następnie jest dział za darmo, w którym są moje darmowe kursy, budujące bazy adresowe (subskrybentów podających swój e-mail oraz imię). E-mail marketing jest jednym z filarów moich ebiznesów, zatem dział „za darmo” jest zaraz obok strony głównej. Dalej mam „szkolenia”. Następnie forum i kontakt. Oczywiście kolejność tych przycisków / podstron nie jest przypadkowa: są doskonale przemyślane. Kontakt zawsze wysuwaj na prawo (podobnie jak stronę główną – na lewo). Dalej są ikony społecznościowe i wyszukiwarka. Szczerze mówiąc, taki układ górnej części bloga uważam za optymalny. Można by ewentualnie rozważyć umieszczenie kanału RSS lub innego rodzaju subskrybcji. Ja postanowiłem RSS dać niżej.
Przy okazji, zwróć uwagę na pewien detal, który zwiększa użyteczność górnego menu (i całego bloga). Chodzi mi o znak „>>”, oznaczający, że dana pozycja menu zawiera listę rozwijaną. Pamiętaj: każdy detal ma znaczenie. Są ludzie, którzy będą Ci wmawiali, że na blogu liczy się tylko treść, a cała reszta (w tym szablon bloga, nie wspominając o takich detalach, o jakich piszę) jest praktycznie bez znaczenia. Mam dobrą radę dla Ciebie: nie słuchaj ich, bo smażą głupoty. Powtórzę: każdy detal ma znaczenie. Traktuj swojego bloga (i inne serwisy) jak dzieło sztuki: dopracuj detale, byś mógł być z niego dumny i by był najskuteczniejszy, jak to tylko możliwe.
Co jeszcze znajduje się w górnej części tego bloga? Po lewej stronie jest treść (najpierw okruchy chleba, jeśli jest to podstrona bloga, a następnie tytuł, obrazek i treść), a po prawej sidebar. Sidebar zawiera: logo i tagline bloga, niewielkie zdjęcie i krótką informację o mnie, a następnie są kategorie i pozostałe elementy. Zauważ po raz kolejny nieprzypadkową kolejność:
- Logo i tagline serwisu – w przypadku bloga, tutaj jest najlepsze miejsce na te elementy.
- Informacje o autorze bloga – muszą być! Pamiętaj, że ludzie chcą wiedzieć, kto dla nich pisze, czyje słowa czytają, z kim dyskutują i polemizują. Jeszcze raz to podkreślę, żeby przypadkiem nie wyleciało Ci z głowy: blog bez informacji o autorze jest niekompletny.
- Kategorie bloga – w przypadku blogów, kategorie stanowią zazwyczaj główne menu nawigacyjne (w powiązaniu z menu górnym, w moim przypadku). Pamiętaj, aby kategorie umieszczać na takiej wysokości, aby użytkownik widział choć górną ich część bez konieczności przewijania ekranu (skrolowania myszą lub strzałkami na klawiaturze). Jest to bardzo istotna kwestia: nie widząc kategorii, czytelnik może się zniechęcić i opuścić Twojego bloga. Pamiętaj: my, internauci, jesteśmy cholernie niecierpliwi. Jeśli coś sprawia nam trudność, czegoś nie widzimy lub coś nas wkurza – zazwyczaj błyskawicznie klikamy krzyżyk w prawym górnym rogu i zamykamy zakładkę ze stroną.
- Pozostałe elementy: kanał RSS, najnowsze wpisy itd.
Na dziś tyle, mój Drogi Czytelniku. W następnym wpisie dam Ci odpocząć od tematyki blogów (prawdopodobnie). Lecz niebawem wrócę do tematu, bo zostało nam sporo elementów do omówienia: logo / logotyp, tagline, formatowanie, stopka, komentarze, wtyczki itd. Uzbrój się zatem w odrobinę cierpliwości.
I zapraszam Cię oczywiście do skomentowania wpisu!



Dodaj komentarz